Jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Obserwując polskie media, można odnieść wrażenie, że rząd PiS należy do największych nieszczęść, jakie dotknęły III RP. Tak złej prasy nie mieli nawet postkomuniści z SLD. Leszek Miller dostał cztery lata temu swoje sto dni, podczas których gazety starały się go nie atakować. Tymczasem gabinetowi Kazimierza Marcinkiewcza dziennikarze od początku zarzucają niemal wszystko. Gdy premier zapowiedział podniesienie akcyzy na paliwo (przypomnijmy, iż rząd Belki obniżył ją tylko do grudnia 2005 roku), podniósł się krzyk, że to sprzeczne z wcześniejszymi zapowiedziami PiS-u. Gdy Marcinkiewicz cofnął tę decyzję, media zaczęły ubolewać, że teraz nie starczy na rozbuchane wydatki socjalne.
Krytykują niemal wszyscy z przedziwną zgodnością - od lewicującej "Polityki" poczynając, poprzez "Newsweek" i "Wprost", na prawicowym "Ozonie" kończąc. Suchej nitki na rządzie nie zostawia "Gazeta Wyborcza", do której przyłącza się jej główny rynkowy konkurent, czyli "Rzeczpospolita". Komentarze Macieja Rybińskiego, Bronisława Wildsteina czy Tomasza Żukowskiego należą do chlubnych wyjątków.
Nowy rząd nie jest idealny. Świadczą o tym chociażby wpadki minister finansów czy sprawa szefa gabinetu ministra ochrony środowiska, o "becikowym" nie wspominając. Tyle tylko, że krytykując, warto pamiętać o wszystkim. Minister Lipińska rzeczywiście popełniła gafę, stwierdzając na łamach "Financial Times", że Polsce supermarketów nie potrzeba. Na miejscu polskich dziennikarzy sprawdziłabym jednak, ile takich supermarketów w ich kraju już istnieje. Z tego, co wiem, w stosunku do liczby mieszkańców III RP ma tych sklepów więcej niż Francja czy Wielka Brytania. Bez tej informacji komentarze dotyczące minister finansów są, delikatnie mówiąc, niepełne.
Negatywne oceny poczynań nowego rządu to nie wszystko. Dziennikarze również czarno przewidują. Przypuszczenia, czym bracia Kaczyńscy będą musieli zapłacić za pomoc "Samoobronie", ciągle są jednym z ulubionych tematów prasowych komentarzy. Przyznaję, że publicysta powinien snuć tego typu rozważania, ale "znaj proporcję, mocium panie". Tym bardziej że zbyt zmasowana i jednostronna krytyka może ostatecznie przynieść efekt odwrotny do oczekiwanego. Socjologowie dosyć zgodnie stwierdzili, iż podczas niedawnej kampanii wyborczej Donaldowi Tuskowi bardziej niż atak na dziadka zaszkodziło zbyt nachalne poparcie mediów.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













