Drugie pięć zyskałem

Jednym z powszechnych grzechów przeciw wierze jest pasywność. Człowiek podtrzymuje to, co otrzymał, ale w żaden sposób ewangelicznego talentu ani nie rozwija, ani nie pomnaża



Gdy patrzymy na Kościół i na to jak Pan Bóg angażuje ludzi (nie tylko duchownych) do pracy w tym Kościele, niejednokrotnie można się zadziwić. Każdy z nas mógłby właściwie powiedzieć: a kimże ja jestem,...
Czyta się kilka minut

Jednym z powszechnych grzechów przeciw wierze jest pasywność. Człowiek podtrzymuje to, co otrzymał, ale w żaden sposób ewangelicznego talentu ani nie rozwija, ani nie pomnaża

Gdy patrzymy na Kościół i na to jak Pan Bóg angażuje ludzi (nie tylko duchownych) do pracy w tym Kościele, niejednokrotnie można się zadziwić. Każdy z nas mógłby właściwie powiedzieć: a kimże ja jestem, abym mógł się tu na coś przydać, przecież to mnie przerasta. A jednak Pan ryzykuje. Każdemu, na miarę jego zdolności, stawia jakieś zadanie. Powierza nam swoje talenty i od każdego z nas - dosłownie od każdego - oczekuje, że nie będziemy ich przechowywać, jak pamiątek z wyprawy do obcego kraju, ale bez względu na to, czy otrzymaliśmy mało, czy dużo, pomnożymy je dla większej chwały Bożej. To właśnie dlatego i pięć talentów, i dwa, i jeden mają swoją wartość. Zawsze można je bowiem pomnożyć.

Nie przypadkiem zostało tu wcześniej użyte słowo "ryzyko". Skoro Bóg, powierzając nam różnorakie talenty, w jakiś sposób zaryzykował - zdał się bowiem na naszą wolność, odpowiedzialność, a czasami po prostu na nasze dobre chęci - także z naszej strony potrzeba odrobiny ryzyka, by z tego, cośmy otrzymali i niepewnie trzymamy w naszych słabych dłoniach, mogły powstać rzeczy dużo większe i trwalsze, niż moglibyśmy się spodziewać czy sobie to wyobrazić.

Zadanie, które stawia nam dziś Ewangelia, to pomnożenie talentów otrzymanych od Boga. Jedni otrzymali mniej, inni więcej. Zadanie dla wszystkich jest jednak takie samo: pomnożyć otrzymane dary, oddać w dwójnasób. I to jest naprawdę możliwe. Warunek jest tylko jeden: nie można zdać się wyłącznie na własne siły. To, co Bóg dał - musimy pomnażać z Bożą pomocą i zaufaniem, że On sam w tym swoim dziele nas wspiera. Nie wolno, jak trzeci sługa, ograniczyć się do zachowania tego, co otrzymaliśmy; nie wolno ukryć Bożego daru przed światem, a tym samym uczynić go bezużytecznym.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 46/2005