Politykom ku przestrodze

Ludzie nie powinni patrzeć, jak się robi parówki i formuje rządy. O tym powiedzeniu najwyraźniej zapomnieli przedstawiciele PO, proponując partnerom z PiS debatę o przyszłym gabinecie w świetle kamer. PiS, niestety, ryzykowną propozycję przyjęło. W efekcie Polacy otrzymali dwugodzinne, żenujące widowisko, po którym wielu zaczęło wątpić w przyszłość, tak jeszcze niedawno pewnej...
Czyta się kilka minut

Ludzie nie powinni patrzeć, jak się robi parówki i formuje rządy. O tym powiedzeniu najwyraźniej zapomnieli przedstawiciele PO, proponując partnerom z PiS debatę o przyszłym gabinecie w świetle kamer. PiS, niestety, ryzykowną propozycję przyjęło. W efekcie Polacy otrzymali dwugodzinne, żenujące widowisko, po którym wielu zaczęło wątpić w przyszłość, tak jeszcze niedawno pewnej koalicji. Wątpić, mam nadzieję, niesłusznie. Faktem jednak jest, że nad tworzeniem nowego gabinetu zawisły jak nieszczęsne fatum wybory prezydenckie. To im w tej chwili podporządkowana wydaje się większość politycznych wystąpień. Te transmitowane na żywo kolejne konferencje, organizowane w odpowiedzi na inne konferencje, te pielgrzymki do Brukseli, cedzone przez zęby złośliwości mające zdezawuować konkurenta do prezydenckiego fotela, a podkopujące fundamenty przyszłego gabinetu. Kampania wyborcza ma swoje prawa, rozumieją to wszyscy. Nieprzypadkowo, przewidując zwycięstwo postsolidarnościowej opozycji, Aleksander Kwaśniewski zafundował nam, zamiast wspólnych wyborów prezydencko-parlamentarnych, dwa głosowania. Gra aż nadto wyraźna, bo przecież wszystkie względy przemawiały za połączeniem - koszty byłyby niższe i frekwencja na pewno większa. Tyle że wtedy po lewicy najprawdopodobniej nie byłoby co zbierać.

Dlaczego jednak aż tak dają się "wpuszczać" w ten kanał doświadczeni i jak zapewniają, ideowi politycy PO-PiS? Znowu ambicje są ważniejsze niż dobro Najjaśniejszej Rzeczpospolitej?

A przecież Polska po raz kolejny zyskała niepowtarzalną szansę. Pierwszy raz obóz postsolidarnościowy ma tak dużą przewagę w parlamencie. Do większości pozwalającej zmienić konstytucję brakuje około 20 głosów, które będzie można znaleźć czy to w PSL, czy Lidze Polskich Rodzin. Sytuacja jest nie do porównania z tą sprzed ośmiu lat, kiedy co prawda wygrała AWS, ale SLD zajął drugie solidne miejsce, pozostając przez cały czas silną i skuteczną opozycją. A mimo to rządowi Buzka udało się przeprowadzić trudne reformy i był to pierwszy gabinet po 1989 roku, rządzący nieprzerwanie przez cztery lata. Nawet jeśli w późniejszym okresie rządy te nie wyglądały najlepiej, nie można ich porównać z tym, co działo się później, po zwycięstwie lewicy.

Wybory prezydenckie są oczywiście ważne, ale to, czy wygra je Tusk czy Kaczyński rozstrzygającego wpływu na dalsze losy państwa mieć nie będzie. Natomiast ewentualne niedogadanie się PO i PiS w sprawie rządu - tak. Pamiętajcie Panowie, że w wyborach parlamentarnych Samoobrona i SLD niemal ex aequo zajęły kolejne miejsca, że w wyborach prezydenckich na trzeciej pozycji ulokował się Andrzej Lepper i że to oni właśnie czekają w kolejce po władzę.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 41/2005