Jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?

Dobrze wiemy, że są miejsca i sytuacje, w których należy się zaprezentować we właściwym stroju. Wielu nie wyczuwa jednak, że także obecność w kościele domaga się odrobiny wyczucia w tym względzie



Jakimś zdziwieniem pozostaje dla mnie zawsze różnica, jaka jest widoczna w podejściu do stroju w kościele między Polakami a innymi narodami. W wielu krajach Europy i świata (pewnie...
Czyta się kilka minut

Dobrze wiemy, że są miejsca i sytuacje, w których należy się zaprezentować we właściwym stroju. Wielu nie wyczuwa jednak, że także obecność w kościele domaga się odrobiny wyczucia w tym względzie

Jakimś zdziwieniem pozostaje dla mnie zawsze różnica, jaka jest widoczna w podejściu do stroju w kościele między Polakami a innymi narodami. W wielu krajach Europy i świata (pewnie nie wszystkich) jest rzeczą nie do pomyślenia, iż ktoś - także turysta - wchodzi do świątyni w krótkich spodniach czy z odkrytymi ramionami. Jest rzeczą oczywistą i bezdyskusyjną, że miejsce święte domaga się odpowiedniego stroju. Jest tak w świątyniach chrześcijańskich i w świątyniach innych religii, gdzie przepisy dotyczące stroju często bywają jeszcze bardziej rygorystyczne. Skąd więc u nas taka beztroska w tym względzie?

Odpowiedzi można by znaleźć zapewne przynajmniej kilka. Pierwsza dotyczy tego, co nazywamy dobrym wychowaniem - a rzecz w tym, że po prostu nie wszystko wolno i nie wszystko wypada. Druga łączy się z wiarą człowieka i jego wyczuciem sacrum, czyli tego, co święte. Trzecia natomiast - i tu chodzi najczęściej o dziewczęta i kobiety - z poczuciem skromności, które powinno towarzyszyć każdemu, i to nie tylko w kościele.

Chociaż od początku mowa jest tutaj o stroju, który człowiek na siebie zakłada, nietrudno zauważyć, że w każdym przypadku dotykamy tego, co stanowi o wewnętrznym stanie człowieka. Strój bowiem jest jakimś wyrazem tego, co kryje się w ludzkim wnętrzu, pokazuje wewnętrzne przeżycia, które towarzyszą mu w obliczu sacrum, daje świadectwo o relacji do Boga, a ostatecznie także do drugiego człowieka.

"Jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?" - Chrystus pyta nas dzisiaj, czy nasze serca są wrażliwe na Jego obecność. Czy potrafimy łączyć doświadczenie wiary ze sprawami codziennego życia, niekiedy nawet bardzo prozaicznymi jak rzeczy, które na siebie zakładamy.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 41/2005