Wygrał PiS, ale w nieładnym stylu i kosztem utraty większości niezbędnej dla zmiany konstytucji. Jeszcze kilka dni temu obie prowadzące w rankingach partie miały notowania powyżej 30 proc. Rzeczywiste ich wyniki okazały się znacznie niższe. Jest to, moim zdaniem, wynik podjętej przez partię braci Kaczyńskich decyzji, żeby swą kampanię oprzeć na atakach przeciwko przyszłemu koalicjantowi. PiS dał w ten sposób wyborcom akurat ten sygnał, którego najbardziej nie chcieli oni słyszeć: że partie prawicowe znowu się żrą. Wielu wyborców deklarujących wcześniej poparcie dla którejś z partii koalicji, słysząc, z jaką zajadłością atakuje Tuska w Radiu Maryja Jacek Kurski i widząc kolejne "newsy" pt. "Tusk wyklucza koalicję z PiS, jeśli..."; "Nie będzie rządu Popis, jeśli... " - po prostu zostało w domach. Jak macie się tak bawić, powiedzieli sobie, to się bawcie sami.
W efekcie wzrosło znaczenie tzw. stabilnych elektoratów. Jak zwykle przy urnach stawił się w komplecie elektorat partyjno-ubecko-mundurowy. Socjologowie obliczają go na 6-7 proc., co przy 40-proc. frekwencji przekłada się na 10-11 proc. poparcia, dokładnie tyle, ile postkomuniści wzięli, ku swej bezbrzeżnej radości. Równie stały w uczuciach okazał się elektorat LPR, w liczbach bezwzględnych głosowało na tę partię niemal tyle samo osób, co w wyborach do europarlamentu. Samoobronie ubyło, ale i ona, dzięki wyborczej absencji elektoratu umiarkowanego, wzięła znacznie więcej, niż dostałaby przy wynikach na poziomie sondaży sprzed tygodnia.
Krótko mówiąc, wskutek agresywnej kampanii zdołał PiS prześcignąć Platformę, ale kosztem utraty szans na większość konstytucyjną. Będzie miał premiera, nie będzie miał możliwości przeprowadzenia naprawdę znaczących zmian, bo poparcie dla takowych ze strony Leppera, Giertycha i Olejniczaka wydaje się wątpliwe. Opłaciła się skórka za wyprawkę?
Łatwo opowiadać, jak to się będzie broniło słabych, ale kto zna budżetowe realia, wie doskonale, że żadnego szybkiego cudu zrobić się w Polsce nie da. Zadłużenie państwa sięga granic możliwości, wydatki budżetowe są przeważnie sztywne, poprawę można osiągnąć dopiero po dwóch, trzech latach, a i to pod warunkiem, że zmiany zacznie się wprowadzać natychmiast. Ci, którzy uwierzyli w "prosocjalne" obietnice Pis, niedługo się rozczarują. Nie wiem, jak Kaczyńscy z tego wybrną. Może powie im to ten mądry, który im taką kampanię doradził.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













