W Poznaniu, w Hotelu Rzymskim, 16 kwietnia zostały zaprezentowane "Sonety rzymskie" autorstwa Andrzeja...
Wydawałoby się, że dziś już mało kto poświęca uwagę poezji, a jeszcze mniej osób ma na tyle wrażliwą duszę, by podjąć się jej tworzenia. Tym większa jest radość czytelnika, jeśli do jego rąk trafi tomik taki jak ten - perełka niewielka, ale jakże urzekająca swoim pięknem.
W Poznaniu, w Hotelu Rzymskim, 16 kwietnia zostały zaprezentowane "Sonety rzymskie" autorstwa Andrzeja Marii kardynała Deskura. Jest to pierwszy tomik poezji tego autora, ale za to najwyższej próby, nawiązujący do klasycznych wzorców wspaniałych sonetów Petrarki, Szekspira czy Mickiewicza.
Kardynał poeta
Także sama osoba kardynała Deskura, jednego z najwybitniejszych postaci Kurii Rzymskiej, jest polskiemu czytelnikowi mało znana. Zmarły Papież Jan Paweł II, którego z kardynałem łączyły więzy przyjaźni od czasów studenckich, tak o nim pisał: "Szczególne miejsce w moim sercu zajmuje Andrzej Maria Deskur [...]. Od początku mojego pontyfikatu, zwłaszcza przez swoje cierpienie, ale też przez mądrą radę, wielokrotnie był mi oparciem".
Kardynał Deskur był również bliskim współpracownikiem Ojca Świętego. Już od 1952 roku pracował bowiem w Watykanie w Papieskiej Komisji Kinematografii i Radia. Brał też aktywny udział w obradach Soboru Watykańskiego II. Po Soborze wspomniana komisja została przekształcona w Papieską Radę ds. Środków Społecznego Przekazu, a ksiądz Deskur (w 1974 roku mianowany biskupem, a w 1985 wyniesiony do godności kardynalskiej) był jej wieloletnim przewodniczącym. Angażował się on również mocno w działalność Papieskiej Akademii Niepokalanego Poczęcia, instytucji, która miała za zadanie przeciwdziałać zgorszeniu w Kościele, powstałemu na skutek błędnej interpretacji Soboru.
W roku 1978, kiedy odbywało się konklawe, na którym wybrano Karola Wojtyłę na papieża, Andrzej Maria Deskur, wówczas biskup, został dotknięty paraliżem. Nowo wybrany Papież z pierwszą wizytą udał się właśnie do szpitala, w którym przebywał jego przyjaciel.
Ze względu na stan zdrowia kardynała Deskura mianowano honorowym przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Społecznego Przekazu, a dziś pełni on funkcję jej emerytowanego przewodniczącego.
Bóg zaklęty w strofach
"Sonety rzymskie" autorstwa kardynała Deskura długo czekały na wyjście z mroków szuflady, w której - jak wspomina ksiądz Paweł Deskur, krewny kardynała, obecny na poznańskiej promocji książki - przeleżały bez mała trzydzieści lat. Sonety, które w pierwotnym tytule określone były jako teologiczne, stanowią owoc przemyśleń autora i jego spotkania z Najwyższym podczas kontemplacji. Ilustracją dla tych poetyckich rozważań są miniatury średniowieczne, wizualnie uzupełniające bogate w teologiczne treści utwory.
W opinii osób, które miały już możliwość lektury sonetów, gdy czyta się je po raz pierwszy, uderza czytelnika ich piękno; podczas kolejnej lektury, dostrzega się ich głębię. Jan Paweł II, po zapoznaniu się z wierszami swojego przyjaciela, podsumował je krótko: "W nich jest cały Katechizm". Oddajmy jednak głos poezji, w obliczu której wszystko inne powinno zamilknąć.
Płomień, żar życia, święte Bóstwa słońce,
Szczęście bez cienia i bez końca chwała,
Przed czasem z Ojca na Syna się zlała,
A z nich na Ducha. Już skrzydlate gońce,
Wybrawszy Stwórcę,
wzgardziwszy szatanem,
W ten płomień, w życie,
w słońce się wpatrują,
Nim i w nim żyjąc wiecznie się radują;
Upadłą ludzkość królestwem wybranym
Maryi zwiastują. Z niej oblecze ciało
Syn jednorodzony Ojca, co nas zbawi:
A serce, które grzeszników kochało,
Włócznią setnika na krzyżu się skrwawi,
By serce moje światłem zajaśniało,
Co mnie na równi z aniołem postawi.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









