Dzień skupienia dla Stowarzyszenia Wspierania Powołań Kapłańskich Archidiecezji Gnieźnieńskiej

Życie wewnętrzne każdego człowieka wymaga nieustannej formacji. Trudno wyobrazić sobie właściwe kształtowanie swego serca, rozumu i postępowania bez chwili spojrzenia "w siebie", odejścia od codzienności i pozostania, chociaż na chwilę, sam na sam z Chrystusem. Rekolekcje i dni skupienia pomagają również w doskonały sposób po prostu odpocząć. Pamiętamy słowa Zbawiciela skierowane...
Czyta się kilka minut
Życie wewnętrzne każdego człowieka wymaga nieustannej formacji. Trudno wyobrazić sobie właściwe kształtowanie swego serca, rozumu i postępowania bez chwili spojrzenia "w siebie", odejścia od codzienności i pozostania, chociaż na chwilę, sam na sam z Chrystusem. Rekolekcje i dni skupienia pomagają również w doskonały sposób po prostu odpocząć. Pamiętamy słowa Zbawiciela skierowane do swoich uczniów: "pójdźcie na miejsce pustynne i odpocznijcie nieco".

Każdego roku Stowarzyszenie Wspierania Powołań Kapłańskich Archidiecezji Gnieźnieńskiej i Diecezji Bydgoskiej organizuje dla swych członków dzień skupienia, który w tym roku odbył się 25 września w Licheniu. Myślą przewodnią były słowa zaczerpnięte z Ewangelii według św. Marka: "Pierwsze jest: Słuchaj Izraelu, Pan, Bóg nasz, jest jedyny. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą".

Uroczystej Mszy św. przewodniczył ks. bp Bogdan Wojtuś, który w homilii bardzo mocno wyakcentował obowiązek, jaki ciąży na osobach świeckich w dziele budzenia powołań kapłańskich, misyjnych i zakonnych. Odwołując się do własnych doświadczeń z pobytu we Francji, ze smutkiem mówił, że w kraju tym, gdzie jest tak mała liczba powołań, prawie całkowicie ustała modlitwa wiernych w intencji osób, które pragnęłyby oddać swe życie Bogu i człowiekowi poprzez praktykę rad ewangelicznych. A przecież wskazanie Chrystusa jest bardzo jednoznaczne: Proście Pana Żniwa.

Do zgromadzonych w sanktuarium swoje słowa skierował ks. abp Henryk Muszyński, który w przesłanym liście napisał m.in.: "Dla każdego biskupa diecezjalnego wielkim wsparciem i radością jest świadomość, że swą modlitwą i cierpieniem towarzyszą mu ludzie przeniknięci głębokim zaangażowaniem, aby nie zabrakło głosicieli Dobrej Nowiny".

Podczas licheńskiego spotkania świadectwem rozeznawania swego powołania dzielili się klerycy seminariów duchownych w Gnieźnie i Bydgoszczy. Wyrażali jednocześnie słowa podziękowania dla wszystkich skupionych w Stowarzyszeniu za nieustający dar modlitwy i pomoc materialną.

Modlitewną pamięcią ogarnięto chorych, którzy - jak napisał ks. arcybiskup - "modlitwą przypieczętowaną własnym cierpieniem wypraszają u Chrystusa Najwyższego i Wieczystego Kapłana nowe, święte i liczne powołania kapłańskie, misyjne i zakonne". Pamiętano także o zmarłych członkach, a szczególnym wspomnieniem i modlitwą objęto śp. ks. kan. Jana Tadycha.

Dzień skupienia zakończył Różaniec święty w intencji nowych powołań, który poprowadził ks. prob. Paweł Kowalski z Inowrocławia.

- Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim przybyłym do licheńskiego sanktuarium - było nas ponad 1500 osób. Słowa szczególnej wdzięczności kieruję do kapłanów, którzy towarzyszyli swoim wiernym w tegorocznym dniu skupienia i do księży, którzy szczerze przejęci duszpasterstwem powołaniowym angażują się w pracę Stowarzyszenia.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 44/2004