(...) Byłem na pielgrzymce pieszej, takiej jednodniowej z okazji odpustu Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Mam 19 lat i od niedawna, tak może od roku naprawdę zacząłem dbać o pogłębienie mojej wiary. Przedtem chodziłem na religię i do kościoła, ale jakoś jeszcze tego nie czułem. Pierwszy raz w życiu wybrałem się na taką pielgrzymkę i normalnie byłem w szoku. Wydawało mi się, że w pielgrzymce uczestniczą ci, którzy chcą się pomodlić. Część naszej grupy, zwłaszcza młodzieży, takiej młodszej ode mnie, zachowywała się, jakby była na rajdzie. Chyba nawet na postoju kupowali i pili piwo. A sam odpust? Te stragany, petardy, tłumy ludzi, bałagan. Jakoś nie mogłem w tym zobaczyć skupienia i modlitwy. Tak mi bardzo nie pasowało, że kościelna uroczystość obchodzona jest w taki sposób. Co ksiądz o tym myśli?
Chyba rozumiem, o co chodzi i serdecznie dziękuję za list. Opisałeś w nim interesujące zjawisko przenikania i nakładania się na siebie dwóch jakby sfer rzeczywistości. Tej, którą uważamy za świętą i pobożną oraz tej, którą określamy jako świecką i doczesną. Nazywamy to sacrum i profanum. W potocznym rozumieniu te dwie rzeczywistości powinny się wzajemnie wykluczać, lub przynajmniej nie wchodzić sobie w drogę. Tymczasem tak naprawdę współistnieją obie w tym samym miejscu i czasie, może na trochę innych płaszczyznach.
To chyba od początku istnienia myśli religijnej, nie tylko w chrześcijaństwie, lecz w prawie wszystkich religiach istniało pragnienie takiego prostego podziału rzeczywistości na dwa bieguny: czarny, więc nieczysty, cielesny, zły, doczesny oraz biały, święty, duchowy, czysty, dobry. Zawsze istniała skłonność do radykalizacji tego podziału, do zmuszenia ludzi do jednoznacznego wyboru pomiędzy jednym a drugim. A przecież taki podział jest sztuczny i nie oddaje w pełni złożoności i piękna stworzonego świata. Przecież Pan Bóg uczynił całą paletę kolorów oraz wiele ich odcieni. Dlatego opisywanie świata w kategoriach czarno-białych wydaje się być nieporozumieniem. Nawet w sprawach moralności trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników, co wręcz nie pozwala na jednoznaczny osąd. To wszystko groźnie brzmi, bo może być podstawą stwierdzenia, że wszystko jest względne i nie ma prawdy absolutnej. Dla człowieka wierzącego tą Prawdą i Autorytetem jest Pan Bóg. Tylko On sam jest Sędzia i Panem wszystkiego.
My w naszej doczesności skazani jesteśmy niejako na wieloznaczności i wymieszanie płaszczyzny duchowej i cielesnej. W samym człowieku mówimy o ciele i duszy, choć przecież nie można ich rozdzielić i rozpatrywać osobno. Dopiero obie razem tworzą pełnię człowieczeństwa.
Dlatego też to, co zaobserwowałeś na pielgrzymce i odpuście, to rzeczy normalne i naturalne. W naszej rzeczywistości nieustannie dochodzi do szokujących kontrastów i zestawień tego, co święte i tego, co świeckie. Odpusty zawsze bywały doskonałą okazją do urządzenia jarmarków, do zabawy i rozrywki. Na pielgrzymki wyruszano też pod wpływem bardzo różnorodnych motywów. Chęć przeżycia przygody wcale nie była tu najmniejsza. W tym względzie natura ludzka się nie zmieniła.
Mam nadzieję, że Twoja obserwacja zachęci Cię do jeszcze bardziej zdecydowanej pracy nad swoją wiarą. Ostatecznie przecież to od nas samych zależy, jaka będzie nasza wiara. Czy będzie ślizganiem się po powierzchni, czy wypłynięciem na głębię. Widziałeś, jak łatwo zapomnieć o głębi, jak można ją zakryć tym, co płytkie. Mam wrażenie, że Ty pragniesz czegoś więcej. Nie zwracaj więc uwagi na innych. Pamiętaj, że Twoja osobista więź z Bogiem zależy od Ciebie.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!






