Anioły najbardziej są popularne w okresie Bożego Narodzenia. Ich podobizny zdobią wystawy sklepowe i mieszkania. Potem wrzawa wokół nich trochę przycicha, ale i tak jest większa niż jeszcze kilkanaście lat temu. Anioły są obecnie po prostu modne i medialne. Dużo ich pojawia się w przebojach dyskotekowych, filmach, ich podobizny zdobią zaproszenia na śluby i chrzciny. Niestety, zainteresowanie nimi często nie ma nic wspólnego z Kościołem i pobożnym kultem. Sami chrześcijanie wprowadzają wokół aniołów wiele szkodliwego zamieszania. Na przykład ewangelicki kaznodzieja Billy Graham w swej książce pt. "Aniołowie, tajni agenci Boga" spekuluje, że kosmiczne talerze UFO mogą być częścią niebieskich szyków wojskowych. Takie "ciekawostki" bardziej zapadają w świadomości szerokich mas niż najbardziej spektakularne objawienia aniołów. A przecież oprócz chyba najbardziej znanego anielskiego zwiastowania Najświętszej Marii Pannie, że zostanie Matką Syna Bożego, były tysiące opisywanych w Biblii i nie tylko objawień anielskich. Z aniołem jako z posłannikami jakiejś misji od Boga rozmawiało bardzo wielu świętych, m.in. św. Joanna d'Arc, św. Franciszek z Asyżu, św. Tomasz z Akwinu, troje dzieci z Fatimy, św. Ojciec Pio, św. siostra Faustyna.
Przyjaciel od dzieciństwa
- Gdy w 1987 roku przekazano mi obowiązki budowy kaplicy na osiedlu Kosmonautów, od razu przyszło mi na myśl, by jego patronami zostali Aniołowie Stróże. Wtedy jeszcze o aniołach nawet w Kościele nie mówiło się wiele, jednak dało się już odczuć większe zainteresowanie tymi zagadnieniami. A to dzięki cyklowi ośmiu katechez wygłoszonych w 1986 r. przez Jana Pawła II, w których przybliżył i przypomniał wiernym znaczenie i misję aniołów. Gdy urzędujący w tamtym czasie arcybiskup Stroba usłyszał moją propozycję nadania kościołowi imienia Świętych Aniołów Stróżów, również był zaskoczony i trochę zdziwiony, ale od razu ją zaakceptował - mówi ksiądz Witold Parecki, proboszcz parafii pod wezwaniem Świętych Aniołów Stróżów w Poznaniu. Po zbudowaniu kaplicy powstał problem, jak materialnie zobrazować wiernym takich patronów. Z pomocą przyszła Wanda Gałczyńska, artysta plastyk, która namalowała obraz wiszący obecnie przy ołtarzu. Przedstawia on aniołów przybliżających ludzi do zmartwychwstałego Jezusa, który trzyma w ręku Biblię z otwartym psalmem 91, gdzie czytamy: "Aniołom swoim rozkazał o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach".
- Chyba każdy w dzieciństwie zetknął się z modlitwą do Anioła Stróża. Chociaż później religijność wielu słabnie, to jednak pozostaje wiara w niebieskiego opiekuna, który nas strzeże. Gdy dwa lata temu podczas kolędy wręczałam parafianom modlitwę do Anioła Stróża - patrona domu, to nawet w mniej religijnych rodzinach słyszałem, że ktoś czasami modli się do Anioła Stróża, nawet jeśli nie odmawia innych modlitw - mówi ksiądz Witold Parecki.
Porozmawiaj z aniołem teściowej
Błogosławiony Papież Jan XXIII miał zwyczaj przed ważnymi spotkaniami prosić swego Anioła Stróża, aby porozumiał się z Aniołem Stróżem jego rozmówcy. Dzięki temu obaj byli lepiej usposobieni do rozmów. - Idąc za tym przykładem, zachęcam wiernych, by wykorzystywali swych Aniołów Stróżów w podobny sposób, przykładowo, do wprowadzania zgody w rodzinach. By na przykład synowa prosiła swego Anioła Stróża o wstawiennictwo u Anioła Stróża swej teściowej, gdy nie mogą dojść wspólnie do porozumienia. Można też prosić, by nasz Anioł Stróż współpracował z Aniołem naszego przełożonego, gdy coś między nami zgrzyta. Aż szkoda, że tak rzadko korzystamy z pomocy Aniołów Stróżów. Gdy będziemy częściej ich wykorzystywać, będzie piękniej i radośniej między ludźmi - mówi ksiądz Witold Parecki.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









