Poszukiwanie Boga, pragnienie ujrzenia Jego oblicza, stanowi najgłębszy rdzeń religijnego przeżycia. Pismo Święte na wielu miejscach daje świadectwo tej głębokiej tęsknocie ludzkiego serca. "Szukam, o Panie, Twego oblicza", modli się psalmista, a dalej: "O jedno proszę Pana, tego poszukuję: bym w domu Pańskim przebywał po wszystkie dni mego życia" (Ps 27).
Kościół, wierny objawionemu słowu, niezmiennie naucza, że drogą do poznania Boga, "Którego nikt nigdy nie widział", jest spotkanie z osobą Jezusa Chrystusa. Przekonuje nas o tym sam Jezus, mówiąc, że "jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca" (J 6,46). Św. Jan Apostoł mówi o życiu wiecznym, które było w Ojcu i którego doświadczył, które oglądał własnymi oczami i dotykał własnymi rękami (por. 1 J 1,1-3). Oddając cześć Jego Sercu, zbliżamy się do tego praźródła miłości, która powołała nas do istnienia i wspólnoty życia, do Boga samego. Bowiem kult Serca Jezusowego, jak to podkreślił Pius XII, jest "kultem miłości, którą Bóg nas ukochał przez Jezusa, a dla nas samych stanowi on równocześnie okazję do praktykowania miłości względem Boga i bliźnich" ("Haurietis aquas", 105). Kontemplując Serce Jezusa, koncentrujemy naszą uwagę na tajemnicy Boga-Nieskończonej Miłości, który stał się Emmanuelem w pokornym i wielkim znaku zranionego Serca Zbawiciela.
Miłość przyzywa miłość
Bóg jest pełnią stwórczej miłości. Powołując człowieka do istnienia, obdarza go tchnieniem życia, zadziwieniem poznania i radością miłości. Jego miłość nie ustaje nawet wtedy, gdy jest odrzucana. W obliczu grzechu ludzkiego z miłości-daru staje się miłością-przebaczeniem. Uświadomienie sobie ogromu Bożej miłości wobec człowieka, która swój najwyższy wyraz znalazła w przyjściu na świat Bożego Syna, powinno w nim wzbudzać pragnienie jej odwzajemnienia.
Niestety, na przestrzeni swoich dziejów, człowiek często żyje tak, "jakby Boga nie było". Jakby nie było Wcielenia i krzyża. Jakby nie było Chrystusowej agonii w Ogrójcu. Pan Jezus, objawiając się św. Małgorzacie Marii Alacoque, powiedział: "Oto Serce, które tak bardzo ukochało ludzi i napełniło ich wszelkimi dobrodziejstwami. W zamian jednak (...) doznało zapomnienia, wzgardy i obelg, i to niejednokrotnie od tych, którzy są zobowiązani do okazywania szczególnej miłości". Te słowa przywołują nam na pamięć ewangeliczny opis Jezusowej agonii w Ogrójcu. Właśnie tam, w godzinie poprzedzającej Chrystusową mękę, Pan Jezus po raz pierwszy doświadczył opuszczenia ze strony tych, których szczególnie ukochał. "Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną?" (Mt 26,40).
Tamta godzina, w swym historycznym wymiarze, należy nieodwołalnie do przeszłości. Jednak w jakimś tajemniczym sensie, każdy uczeń Chrystusa jest wezwany do jej osobistego przeżycia. Chrystusowe wezwanie do towarzyszenia Mu w godzinie udręki rozbrzmiewa w Kościele poprzez wszystkie wieki.
W odpowiedzi na miłość Chrystusowego Serca
Przywilejem świętych jest przypominać nam prawdę tamtej godziny. Wzywają nas do "szukania tej utraconej godziny ciężkiej samotności Jezusa w Ogrójcu"; do kochania "w zastępstwie" tych, którzy Jezusowe Serca ranią swoją niewdzięcznością również dzisiaj.
W gronie osób szczególnie głęboko odczuwających prawdę o Bożej miłości był ks. Leon Jan Dehon (1843-1925), założyciel Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego. Jego doświadczenie wiary, które wydało owoc w postaci powołania do życia nowej wspólnoty zakonnej, najlepiej oddają słowa z Listu do Galatów: "Obecne życie moje w ciele jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie" (Ga 2,20). Właśnie osobiste spotkanie z Chrystusem, kontemplacja Jego otwartego Boku i przebitego Serca, zaowocowały w życiu ks. Dehona pragnieniem przylgnięcia do Chrystusa i powołania do życia zgromadzenia, które poświęciłoby się szerzeniu orędzia Bożej miłości i budowaniu Królestwa Chrystusowego Serca w duszach i w społeczności.
Od 75 lat księża sercanie są obecni w Polsce. Żyją duchowym dziedzictwem swojego Założyciela, starają się podtrzymywać i twórczo rozwijać piękną tradycję Nabożeństwa do Serca Jezusowego. Czynią to w przekonaniu, że z otwartego na Krzyżu Chrystusowego Serca może narodzić się człowiek o nowym sercu, ożywiony przez Ducha Świętego i zjednoczony z braćmi we wspólnocie miłości, którą jest Kościół.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








