Ojciec Pio w Zamościu…

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, 29 lutego, ksiądz Arcybiskup Henryk Muszyński erygował nową parafię w Zamościu koło Bydgoszczy. Jej patronem został św. Ojciec Pio - wielki stygmatyk naszych czasów. To pierwsza parafia w Archidiecezji Gnieźnieńskiej, która została powierzona duchowej pieczy świętego z Pietrelciny. Zarówno tymczasowa kaplica, jak i kościół zostaną wykonane...
Czyta się kilka minut
W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, 29 lutego, ksiądz Arcybiskup Henryk Muszyński erygował nową parafię w Zamościu koło Bydgoszczy. Jej patronem został św. Ojciec Pio - wielki stygmatyk naszych czasów. To pierwsza parafia w Archidiecezji Gnieźnieńskiej, która została powierzona duchowej pieczy świętego z Pietrelciny. Zarówno tymczasowa kaplica, jak i kościół zostaną wykonane metodą kanadyjską - estetyczną i ekonomiczną. Na urząd proboszcza nowej parafii został powołany ks. Roman Michalski.

Zamysł utworzenia ośrodka duszpasterskiego w Zamościu narodził się w 2002 roku. Arcybiskup Gnieźnieński do stworzenia nowej parafii powołał ks. Romana Michalskiego, który w swojej trzynastoletniej posłudze kapłańskiej pracował na czterech parafiach, z których dwie realizowały budowę swoich świątyń. W pierwszej parafii, pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mogilnie, spędził dwa lata, a w drugiej, pw. św. Królowej Jadwigi w Inowrocławiu, siedem lat. - Podczas rozmowy ks. Abp Henryk Muszyński wypowiedział słowa, które teraz wyznaczają moją duszpasterską drogę: "Swoje doświadczenie spożytkuj dla dobra nas wszystkich". I tak to się zaczęło...

Parafia w Zamościu została wydzielona z parafii św. Katarzyny, Dziewicy i Męczennicy w Rynarzewie. Obecnie liczy około 1200 mieszkańców, ale z roku na rok przybywa wiernych, którzy są gotowi do podjęcia trudu budowy nowego kościoła.

Metoda kanadyjska w Polsce

Parafia w Zamościu jest pierwszą w Archidiecezji Gnieźnieńskiej i piątą na terenie Polski, której patronuje św. Ojciec Pio. - O naszym patronie można mówić wiele, ale mi głęboko w serce zapadły słowa Ojca Świętego, który 16 czerwca 2002 roku kanonizował Ojca Pio. Powiedział wówczas: "To jest święty naszych czasów i wspaniały orędownik Bożego miłosierdzia. Bierzcie go za patrona."

Tymczasowa kaplica - a w perspektywie także kościół - będą pierwszymi obiektami sakralnymi w Polsce, które zostaną wybudowane tzw. "metodą lekkiego szkieletu" lub "metodą kanadyjską". Na kontynencie amerykańskim ta technika funkcjonuje z wielkim powodzeniem od 150 lat. Projekt kościoła wykonał znany architekt - Paweł Wład Kowalski. W dzieło budowy świątyni zaangażowało się także Centrum Budownictwa Szkieletowego w Gdańsku, któremu przewodniczy Wojciech Nitka - propagator "metody kanadyjskiej" w Europie Wschodniej i Środkowej. Jak wspomina ks. Michalski, Paweł Wład Kowalski zawsze chciał zaprojektować obiekt sakralny. Kiedy nowy proboszcz zwrócił się do niego z taką propozycją, powiedział: "Czuję się jak w niebie, bo spełniły się moje marzenia"…

Majowy festyn

Projekt wizualizacyjny kaplicy przedstawia niezwykle estetyczny budynek, wtopiony w otaczającą go zieleń. Drewniana konstrukcja jest bardzo ekonomiczna - zimą gromadzi ciepło i nie utrzymuje wilgoci. Na 15 maja wspólnota parafialna zaplanowała rozpoczęcie budowy połączone z uroczystą Mszą św. i poświęceniem krzyża. Do udziału w festynie rodzinnym zaproszeni będą mieszkańcy Bydgoszczy, Szubina, Żnina oraz Nakła. - Festyn ma przede wszystkim zintegrować lokalną społeczność, chociaż nie ukrywam, że chcemy w ten sposób pozyskać środki na pierwsze prace przy nowej kaplicy. W dzieło budowy zaangażowanych jest wiele osób, które w Zamościu zakładają swoje gniazda rodzinne. Ci ludzie chcą właśnie tam żyć, chcą właśnie tam mieć swój kościół - chcą po prostu budować swoją małą ojczyznę...

Tekst i zdjęcie:
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 11/2004