Dlaczego duchowny powinien być mężem jednej żony?

Święty Paweł Apostoł w listach do Tymoteusza i do Tytusa poucza, że biskup (por. 1 Tm 3, 2), prezbiter (por. Tt 1, 6) i diakon (por. 1 Tm 3, 12) powinni być mężami jednej żony. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Apostoł Narodów zachęca duchownych do zawierania małżeństw. Tak też rozumieją ten tekst liczni chrześcijanie. Co więcej, wielu z nich zadaje sobie pytanie: dlaczego dzisiaj...
Czyta się kilka minut
Święty Paweł Apostoł w listach do Tymoteusza i do Tytusa poucza, że biskup (por. 1 Tm 3, 2), prezbiter (por. Tt 1, 6) i diakon (por. 1 Tm 3, 12) powinni być mężami jednej żony. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Apostoł Narodów zachęca duchownych do zawierania małżeństw. Tak też rozumieją ten tekst liczni chrześcijanie. Co więcej, wielu z nich zadaje sobie pytanie: dlaczego dzisiaj nie wolno kapłanom się żenić? Czyżby św. Paweł zachęcał duchownych do małżeństwa?

Co miał rzeczywiście na myśli św. Paweł, kiedy pisał, że biskup, prezbiter i diakon powinni być mężami jednej żony? Odpowiedź, jaką teraz przedstawię, jest nieco inna od interpretacji powszechnie przyjętej. Wydaje się jednak, że jest ona słuszna, ponieważ jest zgodna z nauką dwóch papieży, św. Syrycjusza (384-399) i św. Innocentego I (401-417). Podana przez nich interpretacja, przyjęta później przez Sobory Powszechne, z czasem została zapomniana i dziś mało kto na nią się powołuje, gdyż jej po prostu nie znana. A jest to przecież oficjalna wykładnia nauki Kościoła, tym bardziej cenna i wiarygodna, że została podana w pierwszych wiekach, kiedy silna była jeszcze tradycja ustna.

Spojrzenie na kontekst

Aby zrozumieć pouczenie Pawłowe, najpierw trzeba spojrzeć na kontekst, w jakim zostało ono przekazane. Apostoł Narodów w pierwszym liście do Tymoteusza pisze: Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży (1 Tm 3, 2-5). Dla naszego rozważania bardzo istotne jest ostatnie zdanie przytoczonego tekstu. Wskazuje ono bowiem na to, że św. Paweł Apostoł miał na myśli nie tyle przymioty biskupa sprawującego urząd, ale cechy, którymi powinien wyróżniać się kandydat na biskupa. W podobnym duchu pisze Paweł z Tarsu o prezbiterach i diakonach. W tym więc kontekście słowa mąż jednej żony należy odnieść nie do czasu sprawowania urzędu, ale do okresu przed przyjęciem święceń kapłańskich. A zatem na biskupa, prezbitera lub diakona można było wybrać w Kościele pierwotnym tylko tego, kto przed przyjęciem święceń miał w swoim życiu co najwyżej jedną żoną.

Co najwyżej jedną

Tymoteusz i Tytus, do których Paweł kieruje swoje listy, głosili Ewangelię poganom i pośród nawróconych na chrześcijaństwo zakładali pierwsze wspólnoty. Nie mogli jednak, podobnie zresztą jak i Paweł, zostać w nowo powstałych gminach chrześcijańskich na stałe, gdyż musieli iść dalej, aby także innym głosić Dobrą Nowinę. Młody zaś Kościół potrzebował szafarzy sakramentów, ponieważ każda wspólnota chrześcijańska chciała celebrować Eucharystię. W tej sytuacji Tymoteusz i Tytus stanęli przed bardzo poważnym problemem związanym z wyborem kapłanów: kogo spośród nowo ochrzczonych należałoby wybrać na szafarzy sakramentów? Niewątpliwie nie mogli to być ludzie małej wiary czy wątpliwej reputacji moralnej. Z prośbą o pomoc zwrócili się do św. Pawła, który w odpowiedzi napisał im m.in., że kandydat na biskupa, prezbitera czy diakona powinien mieć przed przyjęciem chrześcijaństwa tylko jedną żonę. Dlaczego tak wielkie ograniczenie? Z jakiego powodu osoby o dobrej reputacji moralnej i o dużym autorytecie społecznym, które w dobrej wierze miały przed nawróceniem więcej niż jedną żonę, nie mogły zostać szafarzami sakramentów świętych? W tym miejscu przychodzą nam z pomocą wspomniani wcześniej papieże Syrycjusz i Innocenty I, którzy uważają, że intencją św. Pawła było, aby duchowny po przyjęciu święceń zachowywał wstrzemięźliwość małżeńską, czyli żeby zaniechał współżycia cielesnego ze swoją żoną. Tak trudnemu zadaniu nie wszyscy mogli sprostać. Gwarancję dawali tylko ci, którzy w pogaństwie mieli co najwyżej jedną żonę. Stąd św. Paweł pisze, że biskup, prezbiter czy diakon powinien być mężem jednej żony.

Powyższa analiza tekstów Pawłowych pozwala wysunąć ciekawy wniosek. Okazuje się bowiem, że listy Apostoła Narodów wcale nie zachęcają duchownych do zawierania małżeństwa, jak uważają niektórzy, ale wręcz przeciwnie, pokazują, że pewna forma celibatu istniała już w czasach apostolskich.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 22/2003