Co miał rzeczywiście na myśli św. Paweł, kiedy pisał, że biskup, prezbiter i diakon powinni być mężami jednej żony? Odpowiedź, jaką teraz przedstawię, jest nieco inna od interpretacji powszechnie przyjętej. Wydaje się jednak, że jest ona słuszna, ponieważ jest zgodna z nauką dwóch papieży, św. Syrycjusza (384-399) i św. Innocentego I (401-417). Podana przez nich interpretacja, przyjęta później przez Sobory Powszechne, z czasem została zapomniana i dziś mało kto na nią się powołuje, gdyż jej po prostu nie znana. A jest to przecież oficjalna wykładnia nauki Kościoła, tym bardziej cenna i wiarygodna, że została podana w pierwszych wiekach, kiedy silna była jeszcze tradycja ustna.
Spojrzenie na kontekst
Aby zrozumieć pouczenie Pawłowe, najpierw trzeba spojrzeć na kontekst, w jakim zostało ono przekazane. Apostoł Narodów w pierwszym liście do Tymoteusza pisze: Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży (1 Tm 3, 2-5). Dla naszego rozważania bardzo istotne jest ostatnie zdanie przytoczonego tekstu. Wskazuje ono bowiem na to, że św. Paweł Apostoł miał na myśli nie tyle przymioty biskupa sprawującego urząd, ale cechy, którymi powinien wyróżniać się kandydat na biskupa. W podobnym duchu pisze Paweł z Tarsu o prezbiterach i diakonach. W tym więc kontekście słowa mąż jednej żony należy odnieść nie do czasu sprawowania urzędu, ale do okresu przed przyjęciem święceń kapłańskich. A zatem na biskupa, prezbitera lub diakona można było wybrać w Kościele pierwotnym tylko tego, kto przed przyjęciem święceń miał w swoim życiu co najwyżej jedną żoną.
Co najwyżej jedną
Tymoteusz i Tytus, do których Paweł kieruje swoje listy, głosili Ewangelię poganom i pośród nawróconych na chrześcijaństwo zakładali pierwsze wspólnoty. Nie mogli jednak, podobnie zresztą jak i Paweł, zostać w nowo powstałych gminach chrześcijańskich na stałe, gdyż musieli iść dalej, aby także innym głosić Dobrą Nowinę. Młody zaś Kościół potrzebował szafarzy sakramentów, ponieważ każda wspólnota chrześcijańska chciała celebrować Eucharystię. W tej sytuacji Tymoteusz i Tytus stanęli przed bardzo poważnym problemem związanym z wyborem kapłanów: kogo spośród nowo ochrzczonych należałoby wybrać na szafarzy sakramentów? Niewątpliwie nie mogli to być ludzie małej wiary czy wątpliwej reputacji moralnej. Z prośbą o pomoc zwrócili się do św. Pawła, który w odpowiedzi napisał im m.in., że kandydat na biskupa, prezbitera czy diakona powinien mieć przed przyjęciem chrześcijaństwa tylko jedną żonę. Dlaczego tak wielkie ograniczenie? Z jakiego powodu osoby o dobrej reputacji moralnej i o dużym autorytecie społecznym, które w dobrej wierze miały przed nawróceniem więcej niż jedną żonę, nie mogły zostać szafarzami sakramentów świętych? W tym miejscu przychodzą nam z pomocą wspomniani wcześniej papieże Syrycjusz i Innocenty I, którzy uważają, że intencją św. Pawła było, aby duchowny po przyjęciu święceń zachowywał wstrzemięźliwość małżeńską, czyli żeby zaniechał współżycia cielesnego ze swoją żoną. Tak trudnemu zadaniu nie wszyscy mogli sprostać. Gwarancję dawali tylko ci, którzy w pogaństwie mieli co najwyżej jedną żonę. Stąd św. Paweł pisze, że biskup, prezbiter czy diakon powinien być mężem jednej żony.
Powyższa analiza tekstów Pawłowych pozwala wysunąć ciekawy wniosek. Okazuje się bowiem, że listy Apostoła Narodów wcale nie zachęcają duchownych do zawierania małżeństwa, jak uważają niektórzy, ale wręcz przeciwnie, pokazują, że pewna forma celibatu istniała już w czasach apostolskich.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.










