Renata kupiła sobie drogi rower. Korzysta...
Renata kupiła sobie drogi rower. Korzysta z niego stosunkowo rzadko. Gdy koleżanka poprosiła o użyczenie go na wycieczkę rowerową, Renata zgodziła się na to, mimo iż czuła opór. Bała się posądzenia o bycie niekoleżeńską sknerą. Czuła opór także dlatego, że sama dba o rower jak o dziecko, a podejrzewała, iż koleżanka może go uszkodzić. Obawiała się, że gdyby powiedziała to wprost, obraziłaby dziewczynę. I tak jest najczęściej. Boimy się, że ktoś przestanie nas akceptować, lub że, uzasadniając odmowę, kogoś urazimy.
Zmiana sposobu myślenia
Pierwszym krokiem, żeby przestać obawiać się odmowy, jest zmiana sposobu myślenia. Trzeba uświadomić sobie, że osoby, które nas szanują i lubią, nie przestaną tego robić tylko dlatego, że czasami powiemy "nie zrobię tego". Co więcej, da się odmówić w taki sposób, że nawet ludzie łatwo urażający się zaakceptują to. Pierwszy krok do sukcesu to nie bać się odmawiania.
Czas do namysłu
Drugi ważny punkt to przemyślenie (a czasem wręcz przećwiczenie) sposobu odmowy. Jeżeli słyszysz trudną do spełnienia prośbę, a nie potrafisz od razu sformułować odmowy - poproś o czas. Możesz wręcz powiedzieć: "Nie mogę odpowiedzieć od razu, potrzebuję czasu do namysłu, zadzwonię do ciebie za godzinę."
Powiedz, dlaczego dla Ciebie prośba jest trudna do spełnienia
Często osoba, która wyraża prośbę, nie wie, że jest to prośba trudna do spełnienia. Dlatego warto przedstawić sytuację, czyli opisać, dlaczego spełnienie prośby jest trudne. Renata mogłaby swoją odpowiedź zacząć od następującego opisu: "Jak może wiesz, mój rower był bardzo drogi, odkładałam na niego pieniądze prawie przez rok. Jestem z nim emocjonalnie związana, wręcz tak, jakby był żywą istotą, np. psem". Ważne jest w tym wypadku by mówić we własnym imieniu - o swoich uczuciach, doświadczeniach. Powinniśmy wystrzegać się nic nie mówiących ogólników, jak np. "Niektórzy ludzie bardzo cenią swoje rowery" lub "Nie należy pożyczać drogich rzeczy". Co zyskujemy, zadając sobie trud opisu problematycznej sytuacji? Drugiej osobie łatwiej jest zrozumieć naszą późniejszą odmowę. Dajemy jej szansę wczucia się w naszą sytuację.
Osłódź odmowę
Jeżeli obawiasz się, że druga osoba może poczuć się urażona odmową - "osłódź" ją miłym (i koniecznie prawdziwym!) słowem. Możesz powiedzieć np.: "Lubię cię, szanuję i cenię".
Ale...
I tutaj następuje odmowa właściwa. "Ale nie pożyczę ci roweru". Nie owijaj w bawełnę, powiedz wprost: "nie zrobię tego". Osoby które potrafią w prostych słowach odmówić są szanowane, ludzie, którzy wyrażają się mętnie - wręcz przeciwnie. Pamiętaj, że najgorsza rzecz, jaką możesz zrobić - to coś obiecać, a potem nie dotrzymać słowa. Powiedz więc po prostu "Nie zrobię tego, nie pożyczę, nie pojadę" itp." Jeżeli nadal wydaje ci się to zbyt obcesowe, możesz zaoferować pomoc w znalezieniu innego rozwiązania. Renata mogłaby więc zakończyć propozycją: "Nie pożyczę ci roweru, ale znam miejsce, gdzie można wypożyczyć rower na cały dzień za niewielką opłatą. Znam właściciela firmy, mogę dopilnować, żebyś dostała najlepszy rower". Bardzo dobrze, jeśli możesz zaproponować pomoc w innym rozwiązaniu problemu, jednak musisz pamiętać, żeby się z danego słowa wywiązać. Schemat odmowy: "opis sytuacji - miłe słowo - odmowa - propozycja innego rozwiązania" daje bardzo dobre efekty. Najważniejszą rzeczą jest przemyślenie, co i jak powiedzieć. Dlatego namawiam, by zawsze prosić o czas na przemyślenie. Ostatnia drobna rada to nie zaczynać odmowy od słowa "niestety", bo wtedy odbiorca przestaje słuchać dalszej części. A przecież zależy nam na tym, by zrozumiał, dlaczego odmawiamy.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!












