Komentarz do Ewangelii na uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
Jezus znów spotyka się z uczniami na górze. To miejsce znaczące – na górach działy się wydarzenia przełomowe dla naszej wiary: proklamacja błogosławieństw, przemienienie na oczach wybranych uczniów, bolesna modlitwa przed męką, śmierć na krzyżu… teraz Zmartwychwstały wybiera górę na miejsce ostatniego ziemskiego spotkania z towarzyszami swoich ludzkich dróg.
Byli wśród nich tacy, którzy bez wahania oddali Mu pokłon, widząc w Nim Boga. Fascynujące jest jednak również i to, że historia życia i zmartwychwstania Chrystusa nie rozwiała wątpliwości niektórych z Jego uczniów. Co więcej, On sam ich z tymi wątpliwościami przyjął, dostrzegł je i z powodu tych wątpliwości – jak relacjonuje ewangelista – podszedł do nich, przybliżył się.
Wątpliwości są częścią naszej wiary. „Łaska jest pięknem wątpienia” – ten cytat z filmu La Grazia wspaniale oddaje to, co wydarzyło się na górze Wniebowstąpienia. Rozterki, pytania, poszukiwania same w sobie nie są błądzeniem. Ten, kto kocha, ma odwagę zadawania pytań. W nich można doświadczyć Bożej obecności, bo Pan nie ignoruje ludzkich niepewności i niepokojów. Wręcz przeciwnie – daje się poznać tym, którzy Go poszukują w wewnętrznych walkach i oporze. To dlatego wątpliwości nie dyskredytują sceptycznych uczniów. Chrystus przekazuje im wszystkim zadanie kontynuowania Jego ziemskiej misji: nauczania, udzielania chrztu, głoszenia Dobrej Nowiny wszystkim narodom.
Paradoksem tajemnicy Wniebowstąpienia jest fakt, że Chrystus, choć opuścił swoich uczniów na sposób fizyczny, jest im bliższy i bardziej dostępny niż kiedykolwiek wcześniej, gdy dzielili z Nim codzienność, chodzili za Nim, słuchali Jego nauk, spędzali czas na długich rozmowach z Mistrzem i byli świadkami Jego życia na ziemi. Wstępując do nieba, Zbawiciel nie pozostawił swoich w osamotnieniu i pustce. Również nam, współczesnym swoim uczniom, na różne sposoby daje odczuć, że jest z nami obecny. Można nawet powiedzieć, że – wstępując do nieba – Chrystus wstąpił do naszych serc. I jest z nami, nawet jeśli czasem doświadczamy dystansu i poczucia Jego nieobecności.
To nie jest obietnica, ale rzeczywistość, która łączy chrześcijan wszystkich pokoleń na całej ziemi. Bóg jest z nami. Aż do skończenia świata. Można to odczytywać w sensie eschatologicznym, ale prawda słów „Ja jestem z wami aż do skończenia świata” dociera do nas zwłaszcza w chwilach trudnych, gdy wydaje się, że nasz świat się kończy – gdy przeżywamy straty, gdy gubimy poczucie bezpieczeństwa, gdy mamy wrażenie, że jesteśmy pogrążeni w ciemnościach i brakuje nam nadziei. To właśnie w takich naszych końcach świata Bóg jest z nami. Wniebowstąpienie dało nam Chrystusa, który jest obecny w każdej chwili naszego życia, w każdym czasie i na każdym miejscu.
„Ja jestem z wami” to zdanie, które mówi o relacji. Bóg jest relacją, to On tworzy więzi między nami we wspólnocie Kościoła i w naszych małych życiowych wspólnotach. Powinniśmy to sobie powtarzać i przypominać nieustannie, bo zostaliśmy stworzeni na Jego obraz i podobieństwo, a więc nie do samotności, lecz dla więzi. W czasach, o których wielu mówi, że są naznaczone epidemią samotności, wspólnota staje się wyzwaniem, znakiem sprzeciwu, ale także otwartym zaproszeniem do dzielenia się obecnością i byciem razem. Takiego Kościoła zapragnął Chrystus – Kościoła obecności, relacji, wierności i trwania. Zapragnął Kościoła dzielącego się miłością, rozszerzającego się dla tych, którzy są jej spragnieni i gotowi na przemianę życia, ogarniającego tych, którzy cierpią z samotności braku nadziei, i tych, którzy złaknieni są Bożego „Ja jestem”.
Słowa Ewangelii według św. Mateusza
Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».
Mt 28, 16–20
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.







