co światowe metropolie. Choć z pewnym opóźnieniem.
Po raz pierwszy pięć polskich miast zostało uwzględnionych w rankingu Copenhagenize Index 2025. To najbardziej rozpoznawalny globalny ranking oceniający politykę rowerową, zwany rankingiem kopenhaskim. Bierze on pod uwagę rozwiązania charakterystyczne dla różnych klimatów, struktur urbanistycznych i poziomów rozwoju gospodarczego – od Helsinek po Singapur i Dubaj. Spośród polskich miast najwyżej w rankingu znalazł się Wrocław. Na dalszych pozycjach uplasowały się Poznań, Warszawa, Gdańsk i Łódź. Można powiedzieć, że to przełomowy moment dla polskiej polityki transportowej. Otrzymaliśmy sygnał, że wysiłki na rzecz rozwoju komunikacji rowerowej wreszcie zostały dostrzeżone na arenie międzynarodowej.
Ranking i kryteria
Copenhagenize Index to globalny ranking miast sporządzany co dwa lata przez duńską spółkę Copenhagenize Design Company. Jego głównym celem jest ocena i promocja „kopenhagizacji”, czyli filozofii planowania urbanistycznego, w której rower jest traktowany priorytetowo jako najważniejszy środek codziennego transportu. Wzorując się na Kopenhadze i Amsterdamie, ranking ocenia sto miast, które liczą co najmniej 600 tys. mieszkańców. Eksperci oceniają metropolie na podstawie trzynastu szczegółowych wskaźników, pogrupowanych w trzy kompleksowe filary. Pierwszy z nich – „Infrastruktura i Udogodnienia” – ocenia jakość ścieżek rowerowych, dostępność parkingów oraz uspokojenie ruchu. Drugi – „Kultura i Akceptacja” – mierzy m.in. rozkład płci wśród rowerzystów oraz subiektywne poczucie bezpieczeństwa. Trzeci, kluczowy dla rankingu filar, to „Wyniki i Polityka”, który analizuje rzeczywisty udział rowerów w ruchu miejskim oraz polityczne i finansowe wsparcie dla tych działań.
Pozycję najbardziej rowerowego miasta świata zdobył Utrecht, wyprzedzając Kopenhagę, Amsterdam, belgijską Gandawę i Paryż. Utrecht zawdzięcza swój sukces konsekwentnej polityce rowerowej, ogromnym inwestycjom w infrastrukturę oraz niespotykanemu w skali świata poziomowi integracji podróży rowerowych z transportem publicznym. Utrecht od lat jest wizytówką europejskiej „rowerowej rewolucji”. Posiada największy parking rowerowy na świecie, szeroką sieć tras o najwyższym standardzie oraz imponujący udział roweru w codziennych dojazdach. Liderzy rankingu to miasta, które nie tylko tworzą infrastrukturę, ale całkowicie przedefiniowały, jak powinno wyglądać miasto skupione na ludziach, a nie samochodach.
Światowa czołówka
Copenhagenize Index 2025 to przełom dla polskich miast. Nigdy wcześniej Polska nie była tak widoczna w globalnym zestawieniu, a ogłoszony pod koniec ubiegłego roku wynik jest dowodem na rosnącą świadomość, inwestycje i zmianę myślenia o miejskiej mobilności. Jeszcze dekadę temu polskie miasta były dla Copenhagenize „niewidzialne”. Jednak choć Polska zrobiła ogromny krok naprzód, dystans do Utrechtu, Amsterdamu czy Kopenhagi wciąż jest duży.
Co nas dzieli od liderów? Głównie skala i jakość infrastruktury, która w krajach Beneluksu i Danii powstawała przez dekady, tymczasem w Polsce dopiero od kilku lat widać konsekwencję w jej rozwoju. Największą bolączką polskich miast jest spójność sieci – infrastruktura jest często punktowa, a nie systemowa, chociaż należy podkreślić, że także w tym aspekcie widać już duże zmiany. Kolejnym wyzwaniem są priorytety transportowe. W czołowych miastach rankingu rower ma realny priorytet nad samochodami, natomiast w Polsce dopiero uczymy się tej filozofii. Pozostaje jeszcze sprawa integracji całego miejskiego transportu. W Holandii czy Danii systemy połączenia roweru z pociągiem lub metrem są standardem, podczas gdy u nas dopiero raczkują. Mimo braków wobec światowych liderów trend rozwoju polskiego transportu rowerowego jest pozytywny.
Krajowi liderzy
Spośród sklasyfikowanych polskich miast krajowym liderem okazał się Wrocław, który zajął wysoką 28. pozycję. Historyczne osiągnięcie stawia miasto w gronie metropolii o silnym pędzie do transformacji. „Dla mnie jest ważne, by miasto rozwijało się równomiernie i słuchało mieszkańców. Dlatego każda nowa inwestycja od razu zakłada sprawną komunikację rowerową, każdy remont drogi czy chodnika ma rowery na uwadze. Ale jednocześnie nie zapominamy o innych użytkownikach. O pieszych, pasażerach komunikacji miejskiej czy kierowcach. Miasto jest i musi być dla wszystkich. To założenie równomiernego rozwoju, jak widać, jest doceniane przez najważniejszy światowy ranking ekspercki” – tak skomentował miejsce, jakie zajął Wrocław, jego prezydent, Jacek Sutryk.
Eksperci zwrócili uwagę na inwestycje infrastrukturalne, w tym rozwój sieci, która obecnie liczy 428 km tras. Coraz częściej pojawiają się odcinki spełniające współczesne standardy: szersze, lepiej poprowadzone i oddzielone od ruchu samochodowego, zwłaszcza wzdłuż korytarzy tramwajowych. Pozytywnie oceniono też działania wspierające codzienne użytkowanie roweru, takie jak uruchomienie Mikrohuba Wrocław (pierwszego w Polsce centrum logistycznego opartego na rowerach cargo) czy ponowne otwarcie dla rowerów historycznego centrum miasta. Zauważony został także program edukacyjny „Młodzi – Aktywnie zMOBILizowaNi” oraz ponowny start systemu roweru miejskiego, który w pół roku zanotował milion przejazdów.
Solidne 53. miejsce w rankingu zajął Poznań. „Do zestawienia zgłosiliśmy ponad 250 km infrastruktury rowerowej znajdującej się w granicach miasta. Wśród kluczowych inwestycji, które w ostatnich latach realnie poprawiły jakość codziennego podróżowania rowerem po Poznaniu, znalazły się przede wszystkim Mosty Berdychowskie, Trasa Kórnicka, Trasa Solna, a także miejski system liczników rowerowych z 2022 roku, który umożliwia stały monitoring ruchu i pozwala podejmować decyzje w oparciu o twarde dane. Według nich ruch rowerowy w naszym mieście od kilku lat notuje stały wzrost. Udział roweru w podróżach codziennych stanowi obecnie około 10 proc. wszystkich podróży w Poznaniu” – skomentował Krzysztof Olejniczak, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich.
Warszawa, aspirująca do bycia nowoczesnym europejskim miastem, zajęła 62. miejsce. Pozycja w dolnej połowie rankingu sygnalizuje, że stolica wciąż zmaga się z kompleksową „kopenhagizacją”. Oznacza to, że pomimo widocznych postępów Warszawa musi podwoić wysiłki, by dogonić rowerową czołówkę świata.
Zimowy rower
Głównym zadaniem dla polskiej polityki transportowej jest zmiana kulturowa. Rower w Polsce wciąż jest postrzegany jako opcja rekreacyjna lub alternatywna. Pewnym sygnałem zmierzania w tym kierunku jest uruchamianie przez niektóre polskie metropolie wypożyczalni rowerów także zimą. Całoroczne systemy funkcjonują m.in. w Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Szczecinie i na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Choć sprzętu do dyspozycji jest nieco mniej, to liczba zimowych wypożyczeń stale rośnie, co potwierdza, że część mieszkańców nie ogranicza się w podróżowaniu rowerami tylko do okresu od wiosny do jesieni. Z najnowszego badania Polskiego Stowarzyszenia Rowerowego Preferencje użytkowników rowerów elektrycznych i tradycyjnych wynika, że 6 na 10 rowerzystów jeździ także jesienią i zimą. Co więcej, w ciągu ostatniego roku odsetek osób dojeżdżających rowerem do pracy wzrósł z 29 do 47 proc. Świetnym przykładem rosnącej popularności zimowej jazdy na rowerze jest Wrocław, gdzie co roku między 1 grudnia i końcem lutego liczba wypożyczeń przekracza 100 tys.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













