Celibat kontra konieczność

W jednej europejskiej diecezji rozpoczęło się przygotowywanie żonatych mężczyzn do święceń w stopniu prezbiteratu. Temat celibatu wraca w dość niespodziewany sposób.
Czyta się kilka minut
Święty Spirydon, biskup Trimitus, ze scenami z życia, Theodoros Poulakis, XVII wiek. Praca pochodzi ze zbiorów Muzeum Benaki w Atenach | fot. Fine Art Images/Heritage Images/Getty Images
Święty Spirydon, biskup Trimitus, ze scenami z życia, Theodoros Poulakis, XVII wiek. Praca pochodzi ze zbiorów Muzeum Benaki w Atenach | fot. Fine Art Images/Heritage Images/Getty Images

Wiele wskazuje na to, że przed poważną decyzją dotyczącą udzielania żonatym mężczyznom święceń w stopniu prezbiteratu stanie w najbliższych latach papież Leon XIV. Jak doniosły media, biskup Antwerpii w Belgii, Johan Bonny, rozpoczął szkolenie grupy żonatych mężczyzn z zamiarem wyświęcenia ich na księży w 2028 roku. Projekt, ogłoszony publicznie w marcu tego roku, jest realizowany, a wspomniany pasterz diecezji stara się o uzyskanie zgody w Stolicy Apostolskiej. „Konieczność mnie do tego zmusza” – oświadczył w rozmowie z jedną z belgijskich gazet. Czy rację mają media, które w pierwszych dniach tegorocznego października ogłaszały w tytułach „Koniec celibatu stanie się faktem! Biskup postawił ultimatum”?

Święty żonaty biskup

„Był wieśniakiem, miał żonę i dzieci, ale nie był przez to gorszy w sprawach Bożych” – tak o świętym Spirydonie z Tremituntu pisał w swojej Historii kościelnej zmarły w roku 450 historyk Kościoła starożytnego Hermiasz Sozomen, znany też jako Sozomenos. Spirydon był biskupem żyjącym na przełomie III i IV stulecia. Zanim w 315 roku został biskupem, bardzo ucierpiał podczas prześladowań chrześcijan za cesarza Dioklecjana. W 325 roku brał udział w Soborze Nicejskim.

Zacytowane słowa przypomniał Sławomir Bralewski z Uniwersytetu Łódzkiego w artykule poświęconym wspomnianemu historykowi Kościoła. „Sozomen nie krył swego podziwu dla Spirydona, podkreślając, że mimo obowiązków, którymi z tej racji [że miał rodzinę i gospodarstwo – przyp. ks. A.S.] był obciążony, sprawy Boże w jego życiu nie ulegały deprecjacji” – zauważył łódzki badacz. Od razu dodał, że podkreślanie przez Sozomena tej kwestii może sugerować, iż w powszechnym odczuciu środowiska chrześcijańskiego było jednak inaczej. A to wskazuje, że w tle znajduje się szeroko rozumiana kwestia celibatu, którego Sozomen najwyraźniej nie był zwolennikiem.

Zdaniem mnicha Pafnucego

Zdaniem Sławomira Bralewskiego swoje poglądy na temat bezżeństwa duchownych Sozomenos zawarł w relacji z wystąpienia Pafnucego, biskupa z Tebaidy, na soborze w Nicei, w którym uczestniczył też wspomniany Spirydon. Pafnucy był mnichem, cieszącym się wielkim szacunkiem i poważaniem nie tylko wśród biskupów, ale sam cesarz Konstantyn miał się liczyć z jego zdaniem. W swym soborowym wystąpieniu Pafnucy miał nazwać „małżeństwo rzeczą zaszczytną, a obcowanie z własną żoną cnotą czystości”.

Według Pafnucego planowany przez część ojców Soboru Nicejskiego kanon zabraniający biskupom, prezbiterom, diakonom i subdiakonom obcować ze swoimi prawnie poślubionymi jeszcze przed święceniami małżonkami mógł narazić owych duchownych na niepotrzebne uciążliwości i stać się dla nich i ich małżonek przyczyną naruszenia zasad cnotliwości. Powoływał się też na tradycję, zgodnie z którą wyświęceni po zawarciu małżeństwa nie musieli rozstawać się ze swymi żonami, a jedynie tym, którzy przyjęli święcenia, nie założywszy wcześniej rodziny, nie pozwalano się już żenić.

Wyłączony z debaty na Soborze

Jak podaje Encyklopedia Katolicka, w Kościele zachodnim pierwsze próby przekształcenia dobrowolnej praktyki celibatu duchownych (w tym powstrzymywania się od współżycia z wcześniej poślubionymi żonami) w obowiązek najprawdopodobniej pojawiły się jeszcze przed wydaniem edyktu mediolańskiego, podczas synodu w Elwirze (na terenie dzisiejszej Hiszpanii). Jednak dopiero w XI stuleciu upowszechnienie celibatu stało się jednym z celów reformy Kościoła. Synody w Pawii (1022) i w Bourges (1031) zażądały od duchownych oddalenia żon pod groźbą usunięcia z beneficjów.

Nie znaczy to jednak, że dyskusja na temat celibatu została raz na zawsze w Kościele katolickim zakończona. Trwa nadal. Co prawda papież Paweł VI wyłączył tę kwestię z bezpośredniej debaty podczas Soboru Watykańskiego II, to jednak temat jest obecny w Dekrecie o posłudze i życiu kapłanów „Presbyterorum ordinis”. Gdyby nie było wątpliwości i głosów krytycznych, w czerwcu 1967 r. ten sam papież nie ogłosiłby encykliki o kapłańskim celibacie. Jego następcy – św. Jan Paweł II i Benedykt XVI – nie przywoływaliby i nie przypominali argumentów uzasadniających bezżeństwo księży, uzasadniając je przede wszystkim teologicznie.

Musimy się zastanowić

Sprawa wróciła ze sporą siłą za czasów papieża Franciszka. 9 marca 2017 roku w niemieckim dzienniku „Die Zeit” ukazał się obszerny wywiad z ówczesnym następcą św. Piotra, w którym zastrzegając, że jest grzesznikiem i jest omylny, nie wykluczył, że w określonych warunkach mogliby zostać księżmi żonaci, „wypróbowani mężczyźni”, tzw. viri probati. „Kościołowi zawsze chodzi o to, aby rozpoznać właściwy moment, kiedy Duch Święty czegoś żąda (…) Musimy się zastanowić nad możliwością dopuszczenia do kapłaństwa «viri probati». Trzeba będzie wtedy także określić ich zadania na przykład w daleko położonych parafiach” – cytowała Franciszka Katolicka Agencja Informacyjna. Zaznaczyła, że jednocześnie sprzeciwił się on propozycji, aby sprawę celibatu pozostawić wolnej decyzji kandydata do stanu kapłańskiego.

Dwa lata później zainteresowanie kwestią możliwości udzielania święceń w stopniu prezbiteratu żonatym mężczyznom wzrosło w związku z odbywającym się w październiku 2019 roku Synodem dla Amazonii (dokładniej: Specjalnym Zgromadzeniem Synodu Biskupów dla Regionu Panamazońskiego). Już w dokumencie roboczym, a potem w dokumencie podsumowującym obrady, znalazła się sugestia wyświęcania na księży żonatych diakonów stałych.

Interweniował Benedykt XVI

Jednak Franciszek w opublikowanej w roku 2020 adhortacji posynodalnej Querida Amazonia nie podjął tej kwestii. Napisał: „W szczególnych warunkach Amazonii, zwłaszcza w jej puszczach i miejscach bardziej odległych, musimy znaleźć sposób na zapewnienie posługi kapłańskiej”. Dodał, że ta nagląca potrzeba skłania go do zachęcenia wszystkich biskupów, zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej, by nie tylko krzewili modlitwę o powołania kapłańskie, ale także byli bardziej szczodrymi, ukierunkowując tych, którzy okazują powołanie misyjne, do wyboru Amazonii.

Dla części komentatorów te sformułowania były bardzo rozczarowujące. Dlatego z dużym zainteresowaniem spotkał się wywiad kard. Waltera Kaspera, opublikowany wiosną 2025 roku w niemieckim magazynie „Cicero”. Zdaniem byłego przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan Franciszek początkowo zamierzał wprowadzić jakieś zmiany w kwestii celibatu, lecz odwiódł go od tego papież senior Benedykt XVI. Kardynał Kasper nie sprecyzował, co konkretnie planował Franciszek.

Zdążyć do jesieni 2028

Można się zastanawiać, jak postąpiłby poprzedni papież wobec biskupa Johana Bonny’ego z Belgii. W wywiadzie opublikowanym w październikowym numerze czasopisma „Herder Korrespondenz” biskup Antwerpii ujawnił, że w czerwcu tego roku udał się do Rzymu, aby przedstawić kwestię udzielania święceń w stopniu prezbiteratu żonatym mężczyznom szefowi Dykasterii ds. Duchowieństwa oraz Sekretariatowi Generalnemu Synodu. Nie bez powodu spotkał się z kard. Mario Grechem, sekretarzem generalnym Synodu Biskupów, ponieważ jest przekonany, że możliwość osiągnięcia porozumienia wiąże się z fazą wdrażania postanowień Synodu o synodalności. „Jestem przekonany, że uda się wypracować odpowiednie zasady, zanim proces synodalny zakończy się jesienią 2028 roku” – powiedział. Dodał, że nie chce prowadzić publicznej kampanii, ale jako biskup musi umieć zareagować na poważny niedobór księży w swojej diecezji.

Do momentu powstania tego tekstu ze strony Stolicy Apostolskiej nie pojawiła się żadna oficjalna reakcja na zapowiedzi i działania belgijskiego biskupa. Według jego relacji kard. Lazarus You Heung-sik oraz kard. Mario Grech obiecali, że przedstawią sprawę papieżowi. Jaka będzie decyzja następcy św. Piotra? „To, w jaki sposób taki krok mógłby zostać podjęty za zgodą Konferencji Episkopatu i Watykanu, jest kwestią najbliższych miesięcy” – powiedział bp Bonny, dodając, że pokłada ufność w papieżu jako „budowniczym mostów”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 43/2026