Inaczej jest w przypadku niemieckiego profesora teologii moralnej Johanesa Gründla. Informację o śmierci podało 17 marca arcybiskupstwo w Monachium, gdzie pracował niemal 30 lat na Uniwersytecie Ludwika Maksymiliana. Urodził się natomiast w Ołdrzychowicach Kłodzkich na Dolnym Śląsku w 1929 roku. W 1980 roku wydał książkę „Nowe standardy", która szybko stała się jednym z ważniejszych dzieł teologii moralnej. Zasłużył się jednak nie tylko swoją pracą naukową. Jako jeden z pierwszych stanął w obronie osób zarażonych wirusem HIV, angażował się także społecznie, popierając awanse naukowe kobiet studiujących teologię. Głośno walczył o prawa człowieka. Swoją wiedzę z teologii moralnej wykorzystywał w praktyce, będąc ekspertem wielu komisji etycznych i medyczno-etycznych grup roboczych. Nie bał się również krytycznego myślenia − wraz z dwustoma teologami niemieckiego obszaru językowego głośno mówił w 1989 roku o potrzebie decentralizacji Kościoła katolickiego. Przyczynił się do otwarcia studium prawosławnego na Uniwersytecie Monachijskim, za co jako jedyny nieprawosławny teolog otrzymał tytuł honoris causa Wydziału Teologicznego (prawosławnego) w Atenach. Pozostawił po sobie wielu uczniów i poczucie, że uprawianie teologii nie musi być tylko zamknięciem się w murach uniwersytetu, ale może też inspirować do dialogu ze społeczeństwem, za co zresztą został odznaczony Federalnym Orderem Zasługi i Bawarskim Orderem Zasługi.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.










