Łaską zbawieni

Czy rozumiem, że być chrześcijaninem można tylko dzięki Bożej łasce?
Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

P rzywołany fragment Ewangelii przedstawia trzy warunki bycia uczniem Jezusa. Każdy z nich jest skonkludowany kategoryczną frazą: „nie może być moim uczniem”. Są one bardzo radykalne. Pierwszy mówi o potrzebie nienawiści bliskich, drugi o niesieniu krzyża, trzeci o wyrzeczeniu się tego, co posiadamy.
Wzmiankę o nienawiści bliskich zwięźle wyjaśnił już przed wiekami Grzegorz Wielki: „Można zapytać, jak to możliwe, że mamy nienawidzić naszych rodziców i krewnych, skoro nakazano nam kochać nawet naszych wrogów. Jeśli rozważymy siłę tego nakazu, jesteśmy w stanie zrobić jedno i drugie, właściwie rozróżniając między nimi, tak aby kochać tych, którzy są z nami związani więzami krwi i których uznajemy za naszych krewnych, a nienawidzić i unikać tych, których uważamy za naszych wrogów na drodze do Boga”. Chodzi więc o absolutne pierwszeństwo Boga w naszym życiu. Warunek jest po prostu komentarzem do przykazania miłości Boga i bliźniego (Szema Izrael). Opowieści o męczeństwie chrześcijan w pierwszych wiekach (św. Perpetua, św. Krystyna) ukazują świetnie, dlaczego był konieczny.
Potrzebę niesienie krzyża, drugi z warunków, św. Grzegorz komentuje następująco: „Nosimy krzyż naszego Pana na dwa sposoby: albo poprzez wyrzeczenia, które zadajemy naszym ciałom, albo poprzez współczucie dla bliźniego, traktując wszystkie jego potrzeby jak nasze własne”. Z pewnością chodzi jednak także o akceptację ograniczeń i cierpień wypływających z decyzji o byciu uczniem Jezusa.
Co ciekawe, trzeci z warunków, wyrzeczenie się posiadania, poprzedzony jest obrazami (budowa wieży, potrzeba odparcia liczniejszych od własnych wojsk nieprzyjaciela), które ukazują konieczność kalkulacji i roztropnej decyzji. Jezus chce podkreślić, że stawanie się Jego uczniem nie ma być wyrazem porywu, lecz trzeźwej kalkulacji, która bierze pod uwagę zarówno wzniosłość celu, jak i realistycznie szacuje potrzebne środki.
Czy tak radykalnie sformułowany projekt życia jest w zasięgu naszych możliwości? Na pewno nie, jeśli liczymy na własne siły. Ewangelista prowadzi nas konsekwentnie do wniosku: „Co niemożliwe jest u ludzi, możliwe jest u Boga” (Łk 18, 27; por. 1, 37). Tylko Boża łaska może pozwolić nam tak żyć.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 36/2025