Franek i Bruno przystąpili do Pierwszej Komunii Świętej, kiedy mieli po 6 lat. Chociaż nie potrafią wyrecytować Dekalogu, wydorośleli i... ewangelizują dzieci z piaskownicy.
Państwo Agnieszka i Grzegorz Urbańscy mieszkają w Kijewie – maleńkiej wiosce tuż obok Środy Wlkp., gdzie należą do parafii pw. św. Józefa. Mówią, że ze Środą dzieli ich tylko trasa katowicka – znaczy to, że dosłownie i w przenośni jest im po drodze do kościoła. Urbańscy są rodzicami 7-letniego Franka, 6-letniego Brunona, 4-letniego Ignasia i półrocznego Bogusza.
– Kiedy dowiedzieliśmy się, że u Józefa będzie wczesna Komunia Święta, nie zastanawialiśmy się ani chwili – wspominają. – Już wcześniej o tym myśleliśmy, ale w Środzie nie było takiej możliwości. Staramy się żyć na co dzień z Panem Bogiem: rozmawiamy z dziećmi, chodzą z nami do Kościoła. Jeżeli Eucharystia to jest żywy, zmartwychwstały Chrystus, to co lepszego można dać dziecku? Zapytaliśmy Franka, czy chciałby już chodzić z nami do Komunii, a on się na to bardzo ucieszył. Bruno chciał też iść razem z Frankiem, ale wspólnie z proboszczem ustaliliśmy, że jak rok poczeka, będzie lepiej.
I tak Franek przyjmuje Komunię św. już od roku, a Bruno swoje święto miał parę tygodni temu.
Pełne teksty artykułów „Przewodnika Katolickiego” w Internecie ukazują się po 10 dniach od daty wydania drukiem.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









