Gość specjalny Lednicy

Kiedy siostry służebniczki mówią o bł. Edmundzie Bojanowskim, zawsze świecą im się oczy. Nic dziwnego, są bowiem zafascynowane swoim ojcem założycielem. A jako jego duchowe córki opowiedzą o nim podczas tegorocznej Lednicy.
Czyta się kilka minut

Spotkanie Młodych pod Bramą III Tysiąclecia jest tuż-tuż. 1 czerwca na Pola Lednickie przybędzie kilkadziesiąt tysięcy ludzi, przede wszystkim młodych, z całej Polski, aby po raz kolejny zadeklarować, że w swoim życiu chcą wybrać Jezusa. Spotkają się w tym roku „W imię Ojca”, jak brzmi hasło Lednicy poświęconej ojcostwu. Nie zabraknie więc na niej „mocnych” nazwisk znanych ojców, także duchowych: św. Józefa czy bł. Jana Pawła II i, może mniej znanego, ale wcale nie mniejszego wzoru dojrzałego ojcostwa, bł. Edmunda Bojanowskiego. W przyszłym roku przypada 200. rocznica jego urodzin, stąd też będzie to szczególny rok, poświęcony właśnie temu, żyjącemu w Wielkopolsce w XIX w., twórcy ochronek dla dzieci i Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia Maryi. Jak przekonują siostry, naprawdę warto poznać ich wspaniałego ojca.

Pełne teksty artykułów „Przewodnika Katolickiego” w Internecie ukazują się po 10 dniach od daty wydania drukiem.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 21/2013