Ten szesnastowieczny święty uznawany jest za patrona młodzieży. Właśnie dlatego wspominamy go 18 września u progu nowego roku szkolnego. Ale dlaczego św. Stanisław może być wspaniałym orędownikiem i patronem dla dzieci i młodzieży?
Praca!
Stanisław pochodził z kasztelańskiej rodziny. Miał wszystkiego w życiu pod dostatkiem, ale rodzice wychowywali go bardzo rygorystycznie, dbając o to by był przede wszystkim skromny i uczciwy. Do szkoły rodzice wysłali go do Wiednia, gdy miał 14 lat. Nie był zdolnym uczniem. Wszystko do czego doszedł okupione było ciężką pracą. Z najsłabszego ucznia po trzech latach stał się najlepszym.
Modlitwa!
Czas nauki w Wiedniu to również rozwój duchowy. Modlitwie i medytacji Stanisław poświęcał wiele czasu, szczególnie nocą, bo w dzień pochłonięty był pracą. Jego pobożność była wyśmiewana przez kolegów, ale również przez ojca i brata. Na wyzwiska Stanisław zwykł odpowiadać: „Do wyższych rzeczy jestem stworzony i dla nich winienem żyć”.
Pokora!
W tym czasie zachorował. Podobno tak pragnął Komunii św., że przyniosła mu ją sama św. Barbara. Doznał także za przyczyną Matki Bożej uzdrowienia. Wkrótce zdecydował, że wstąpi do zakonu jezuitów. W tym celu musiał udać się do Rzymu, ponieważ nie chciano go bez zgody rodziców przyjąć do zakonu w Wiedniu. Zdeterminowany ruszył w drogę. Trafił do Dylingi i tam z pokorą wypełniał wszystkie polecenia przełożonych. Wreszcie trafił do nowicjatu w Rzymie. W kilka dni po przyjęciu ślubów zakonnych zmarł.
Silna osobowość. Nie imponowały mu mody, wygodne życie. Nie ulegał wpływom otoczenia. Żył z pasją. Tych cech brakuje współczesnej
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









