Pogrzeb katolicki

W naszej parafii proboszcz pochował człowieka, który nigdy do kościoła nie chodził. To prawda, że pogrzeb był bardzo skromny, ale był. Kiedy zwróciliśmy księdzu uwagę, że to wielkie zgorszenie dla tych, którzy są praktykujący, odpowiedział, że zmarły przed śmiercią pojednał się z Bogiem. Elżbieta
Czyta się kilka minut

 

(artykuł 34)

 

W naszej parafii proboszcz pochował człowieka, który nigdy do kościoła nie chodził. To prawda, że pogrzeb był bardzo skromny, ale był. Kiedy zwróciliśmy księdzu uwagę, że to wielkie zgorszenie dla tych, którzy są praktykujący, odpowiedział, że zmarły przed śmiercią pojednał się z Bogiem.

                                                    Elżbieta

 

Wierni, czyli ochrzczeni w Kościele katolickim albo ważnie ochrzczeni w Kościele niekatolickim, ale później do Kościoła katolickiego przyjęci, mają prawo do pogrzebu katolickiego (por kan. 1176 § 1 KPK). Czy wszyscy wierni mają takie prawo? Zgodnie z kan. 1184 § 1 KPK osoby, które dopuściły się apostazji, herezji lub schizmy, postawiły siebie poza Kościołem i dlatego nie mają prawa do kościelnego pogrzebu (np. katolicy, którzy przeszli do innego wyznania lub sekty).

Jednakże notoryczny brak uczestniczenia w sakramentach Kościoła (spowiedź, Eucharystia) nie jest jeszcze wystarczającym dowodem apostazji. W takiej sytuacji duszpasterz powinien przy nadarzającej się okazji upewnić się, czy osoba zachowująca się w ten sposób rzeczywiście odeszła od katolickiej wiary i Kościoła. Bez takiego upewnienia się duszpasterz nie ma prawa odmówić pogrzebu. Duszpasterz może jednak – przez np. mniej okazałą ceremonię pogrzebową – zaznaczyć dezaprobatę Kościoła wobec osób, które w sposób stały nie uczestniczyły w życiu sakramentalnym.

Pogrzebu katolickiego odmawia się zatem tylko wtedy, gdy dana osoba nie wyraziła przed śmiercią prośby o posługę kapłańską lub nie okazała żadnych oznak pokuty (ucałowanie krzyża, wzbudzenie aktu żalu, uczynienie znaku krzyża itp.). Chodzi tu o świadome zaangażowanie się chorego, nie zaś o taką sytuację, gdy ksiądz na prośbę rodziny lub innych osób udziela sakramentu namaszczenia chorych osobie już nieprzytomnej.

Pozbawienie pogrzebu katolickiego zawiera w sobie także odmowę odprawienia Mszy św. pogrzebowej (kan. 1185 KPK). Nie oznacza to jednak, że za tego zmarłego nie wolno odprawiać Mszy świętej w ogóle.

Pamiętajmy, że ostatecznym sędzią jest Bóg, który najlepiej wie, co dzieje się w sercu każdego człowieka. Dlatego Kościół nigdy nikogo nie potępia. Jednak ten sam Bóg pragnie, abyśmy zbawili się właśnie we wspólnocie Kościoła. Jest to wspólnota widzialna, w której przykład jednych jest zbudowaniem dla drugich; i niestety zły przykład jednych jest zachętą do złego wobec drugich. Dlatego nie może nas dziwić, że w tej kościelnej wspólnocie są także pewne zasady, które najogólniej można by sformułować w słowach: kto przyznaje się do Kościoła, do tego i Kościół się przyznaje.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 16/2009