Został dla nas wzorem

Przemija postać tego świata, a z nim ludzie ze wszech miar zasługujący na upamiętnienie, ludzie często już za życia nazywani świętymi. W kolejne rocznice śmierci ks. inf. Stanisława Piotrowskiego (zmarł 7 grudnia 1998), na Mszy św. w katedrze włocławskiej gromadzą się jego dawni znajomi, wychowankowie i uczennice.

Uczestnicy rocznicowych Mszy św. cenią sobie to, że Bóg postawił...
Czyta się kilka minut

Przemija postać tego świata, a z nim ludzie ze wszech miar zasługujący na upamiętnienie, ludzie często już za życia nazywani świętymi. W kolejne rocznice śmierci ks. inf. Stanisława Piotrowskiego (zmarł 7 grudnia 1998), na Mszy św. w katedrze włocławskiej gromadzą się jego dawni znajomi, wychowankowie i uczennice.

Uczestnicy rocznicowych Mszy św. cenią sobie to, że Bóg postawił na ich drodze człowieka, który oddał życie Chrystusowi wyzwalającemu z lęku i grzechu do wolności, który własnym przykładem pokazywał, jak należy łączyć szarość życia w czasach komunistycznego zniewolenia z niezwykłością działania.

Przypomnijmy, że 17 grudnia 1938 r. diakon Piotrowski przyjął święcenia kapłańskie w katedrze włocławskiej. We wrześniu 1939 r., z polecenia biskupa, ks. Stanisław Piotrowski, przedwojenny ułan z grudziądzkiej Szkoły Podchorążych, wyruszył z 14. Pułkiem Piechoty nad Bzurę, jako jego kapelan. Po bitwie, wraz z żołnierzami trafił do niewoli, a później do obozu koncentracyjnego Stuthoff (Sztutowo), skąd salwował się brawurową ucieczką do powstania warszawskiego. Po powrocie do Włocławka w 1945 r., mimo nadszarpniętego zdrowia stanął na Pańskiej niwie, m.in. redagując „Ład Boży”, oddając się pracy z młodzieżą licealną i harcerską (był nawet powiatowym komendantem ZHP). W czasach komunizmu represjonowany jak wielu księży, zwłaszcza tych, którzy zaangażowani byli w pracę z młodzieżą i inteligencją, musiał opuścić Włocławek i na żądanie Urzędu Bezpieczeństwa przenieść się poza dawne województwo bydgoskie, m.in. do Konina i Kalisza, gdzie zmarł w 1998 r.

Ubogi jak św. Franciszek nie miał nic, gdyż rozdawał wszystko – nawet ostatnie buty (dosłownie). Ten Boży człowiek, jeden z owych „gwałtowników Królestwa Niebieskiego”, któremu przyświecała idea Królestwa Chrystusa, umiał zaszczepiać ją ludziom jako dar Kościoła żywego.

W niedzielę 9 grudnia o godz. 9.30, Eucharystię w intencji śp. ks. inf. Stanisława Piotrowskiego odprawi proboszcz parafii katedralnej

ks. prał. Stanisław Waszczyński.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 48/2007