Nur fur Deutsche!

Choć Włodzimierz Wałdowski wykonał w swoim życiu tysiące fotografii, wciąż powraca do zdjęć z czasów okupacji. Był wtedy kilkunastoletnim chłopakiem czuł jednak, że dla historii, nie bacząc na zagrożenie, musi dokumentować zdeformowany porządek świata tylko dla Niemców. Powstała kronika unikatowa. Paradoksalnie bowiem nie świadectwa...
Czyta się kilka minut

Choć Włodzimierz Wałdowski wykonał w swoim życiu tysiące fotografii, wciąż powraca do zdjęć z czasów okupacji. Był wtedy kilkunastoletnim chłopakiem – czuł jednak, że „dla historii”, nie bacząc na zagrożenie, musi dokumentować zdeformowany „porządek” świata „tylko dla Niemców”. Powstała kronika unikatowa. Paradoksalnie bowiem nie świadectwa walki czy terroru, ale obrazy okupacyjnej, trudnej codzienności są dzisiaj najrzadsze... Większość z prezentowanych zdjęć wykonano

w Bydgoszczy.

Włodzimierz Kałdowski, fotografik i filmowiec, ma dziś 85 lat. Mieszka we Wrocławiu.

Ulica. Na znakach drogowych, szyldach – narzucony język okupanta

Bydgoski Wrzesień ’39 – polscy zakładnicy prowadzeni przez niemieckich żandarmów. Egzekucje w mieście nad Brdą były jednymi

z pierwszych publicznych masowych mordów ludności cywilnej w czasie II wojny światowej

Ławka w parku „Tylko dla Niemców”

Burzona synagoga. Na transparencie napis: „Diese Stadt ist Judenfrei” – „To miasto jest wolne od Żydów”

Zniszczenia wojenne Szczecina. Rok 1945

Swastyka nad Bydgoszczą…

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 37/2007