Nie tylko w upalne dni lubimy przebywać w klimatyzowanych pomieszczeniach. Klimatyzacja w pracy sprawia, że jesteśmy bardziej aktywni i wydajni, w urzędzie nie narzekamy aż tak bardzo na kolejkę, w sklepie chętniej robimy zakupy. Klimatyzacja po prostu poprawia samopoczucie. Latem nie wyobrażamy sobie bez niej długiej jazdy samochodem. W źle konserwowanych urządzeniach klimatyzacyjnych, zwłaszcza starszego typu, mogą się jednak gromadzić różne drobnoustroje, wirusy, grzyby i bakterie. Gdy wraz z powietrzem trafiają do naszego organizmu, wywołują m.in. złe samopoczucie, bóle głowy, alergie, kłopoty z oddychaniem. Lekarze przestrzegają również przed zbyt częstymi zmianami temperatury otoczenia. Jeśli np. robiąc zakupy w upalny dzień, wchodzimy i wychodzimy z klimatyzowanych sklepów, to takie nagłe zmiany temperatury źle wpływają na nasze naczynia krwionośne i może dochodzić do zasłabnięć. Nagła zmiana temperatury sprzyja też infekcjom górnych dróg oddechowych, zatok, zapaleniu ucha czy różnego rodzaju bólom mięśni i nerwobólom. Najbezpieczniejsze jest przebywanie w pomieszczeniu o temperaturze niższej od tej na dworze o 6 stopni Celsjusza, większe różnice mogą powodować wspomniane dolegliwości.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









