Uwierzyć w Boże Narodzenie

Niech rodzący się Jezus rozświetli mroki świata wojny, spory czy tzw. teczki mówił Prymas Polski kard. Józef Glemp w czasie Pasterki, którą sprawował w warszawskiej bazylice archikatedralnej.

W homilii przypomniał też, że Bóg zesłał na ziemię swojego Syna, aby zbawić świat i uwolnić go od grzechu. Jak podkreślił, przyjście na świat Syna Bożego i Jego nauczanie...
Czyta się kilka minut

Niech rodzący się Jezus rozświetli mroki świata – wojny, spory czy tzw. teczki – mówił Prymas Polski kard. Józef Glemp w czasie Pasterki, którą sprawował w warszawskiej bazylice archikatedralnej.

W homilii przypomniał też, że Bóg zesłał na ziemię swojego Syna, aby zbawić świat i uwolnić go od grzechu. Jak podkreślił, przyjście na świat Syna Bożego i Jego nauczanie miały „rozświetlić mroki ziemi”. Tymczasem od narodzin Chrystusa minęło dwa tysiące lat, a my nadal w tych mrokach trwamy. Podkreślił również, że Bóg tylko proponuje swoją miłość, ale nie zmusza do jej przyjęcia. W dobroć Boga i Jego miłość do ludzi można wierzyć, ale nie można jej udowodnić naukowo. Jak zauważył, współcześnie wśród ludzi wierzących są dwie kategorie: ci, którzy przyjmują dar łaski wiary i wypełniają nią swoje życie i ci, którzy twierdzą, że Bóg nie jest im do niczego potrzebny. Tę drugą postawę określił jako tragiczną.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 1/2007