Harcerska

Przysięgali Bogu i ojczyźnie

Do Unii przyjmowano najodważniejszych, wypróbowanych, gotowych do walki zbrojnej harcerzy. Rekrutowano ich z czterech drużyn istniejącego w konspiracji hufca Piast: im. Mieczysława I, króla Bolesława Chrobrego, króla Kazimierza Wielkiego i gen. Henryka Dąbrowskiego.

Odznaką Unii był czworobok z kołem w środku i...
Czyta się kilka minut

Przysięgali Bogu i ojczyźnie

Do „Unii” przyjmowano najodważniejszych, wypróbowanych, gotowych do walki zbrojnej harcerzy. Rekrutowano ich z czterech drużyn istniejącego w konspiracji hufca „Piast”: im. Mieczysława I, króla Bolesława Chrobrego, króla Kazimierza Wielkiego i gen. Henryka Dąbrowskiego.

Odznaką „Unii” był czworobok z kołem w środku i wpisaną literą „U”. Czworobok symbolizował zjednoczenie się harcerzy czterech drużyn. Działalność sportowa miała być kamuflażem, skrywającym prawdziwe cele organizacji. Dlatego też oficjalnie nosiła ona nazwę Klub Sportowy „Unia”.

Jej członkowie przysięgali: „Z pomocą Boga w Trójcy Jedynego chcę szczerym dążeniem przyczynić się do wychowania na dzielnego obywatela i żołnierza Polaka, przez nieustanną, duchową i cielesną pracę samokształcenia się...”.

Konspiracja dla ojczyzny

W marcu 1916 r. „Unia” wchłonęła w swoje szeregi zasłużone dla krzewienia polskości w zaborze pruskim Towarzystwo im. Tomasza Zana. Spiskowcy zajmowali się także tajnym nauczaniem historii, literatury polskiej oraz geografii ojczystej. W zakres tej działalności wchodziła ponadto nauka patriotycznych i żołnierskich pieśni oraz zdobywanie teoretycznych wiadomości związanych z wojskowością (topografia, pomoc lekarska, organizacja niemieckiej armii itp.). Organizacja urządzała również zamknięte przedstawienia patriotyczne w nieistniejącym już budynku „San Domingo”, mieszczącym się poza miastem, przy Drodze Dębińskiej. „Unia” wydawała też swoje tajne pismo „Ozimina”.

Z czasem zakres konspiracji zataczał coraz szersze kręgi i obejmował: Śrem, Czempiń, Środę Wielkopolską, Krobię, Czarnków, Grodzisk Wielkopolski i Gniezno.

Wywiad i sabotaż

Tajne grupy harcerzy prowadziły również szkolenia wojskowe oraz akcje pozyskiwania broni i amunicji, co w warunkach wojennych groziło jednym tylko wyrokiem – wyrokiem śmierci. Uniacy skupowali też broń od dezerterów lub wykradali ją na wszelkie możliwe sposoby z obiektów wojskowych. Podstawowa tajna grupa bojowa, przeznaczona do wykonywania przedstawionych zadań, dzieliła się na dziesiątki. Obowiązkiem każdego jej członka było: „abym lekkomyślnie nie narażał swego i innych życia, które w odpowiedniej chwili Ojczyźnie przydać się może...”. Działając w ten sposób, spiskowcy dokonali licznych i śmiałych aktów sabotażu, jak np. zalania magazynów wojskowych na Wildzie, podpalenia zbiorników z paliwem dla wojska na Garbarach oraz podobnych na Śródce.

Szczególną wartość dla przyszłych działań zbrojnych przedstawia przeprowadzona przez „Unię” akcja wywiadowcza. W jej ramach zbierano najdrobniejsze na pozór dane wojskowe. Rozpracowano również organa bezpieczeństwa i wywiadu zaborcy, funkcjonujące w Poznaniu. W listopadzie 1918 r. wywiad „Unii” dysponował już niemal kompletną listą funkcjonariuszy policji pruskiej i jej agentów.

cd. w numerze 2

„Unia” – masowa, tajna organizacja bojowa, złożona z poznańskich harcerzy, działająca w zaborze pruskim.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 1/2007