Zmarł „Gandhi z Kosowa”

Ibrahim Rugova był długoletnim przywódcą kosowskich Albańczyków, a od 2002 roku formalnym prezydentem Kosowa. Od kiedy w 2005 roku lekarze zdiagnozowali u niego raka płuc, pozostawał on pod opieką medyczną w swej rezydencji w Prisztinie.

W przeciwieństwie do innych kosowskich polityków, Rugova znany był z niechęci do stosowania przemocy. Mimo to dla większości Albańczyków był największym...
Czyta się kilka minut

Ibrahim Rugova był długoletnim przywódcą kosowskich Albańczyków, a od 2002 roku formalnym prezydentem Kosowa. Od kiedy w 2005 roku lekarze zdiagnozowali u niego raka płuc, pozostawał on pod opieką medyczną w swej rezydencji w Prisztinie.

W przeciwieństwie do innych kosowskich polityków, Rugova znany był z niechęci do stosowania przemocy. Mimo to dla większości Albańczyków był największym politycznym autorytetem i symbolem dążeń prowincji do niepodległości. Jego śmierć może doprowadzić do walki o władzę, ponieważ nie pozostawił następcy. Na razie obowiązki prezydenta przejmie przewodniczący kosowskiego parlamentu Nexad Daci.

W związku ze śmiercią Rugovy planowane rozmowy na temat przyszłości Kosowa zostały przełożone na luty. Negocjacje między Serbami a kosowskimi Albańczykami mają określić, czy Kosowo stanie się niepodległe, czy też pozostanie częścią Serbii i Czarnogóry. Kosowo, formalnie pozostające częścią Serbii, jest od czerwca 1999 roku administrowane przez ONZ.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 5/2006