Normalność

Przed kilku dniami przykuła moją uwagę w Internecie wiadomość o kontrowersyjnym pomniku papieża, stawianym w Toruniu przez o. Rydzyka. Wczytałem się w informację, spodziewając się jakiejś mało subtelnej formy tegoż pomnika, choćby połączenia postaci Jana Pawła II i Ojca Dyrektora. Tymczasem okazało się, że kontrowersyjne jest to, iż nie uzyskano zgody rady miasta...
Czyta się kilka minut

Przed kilku dniami przykuła moją uwagę w Internecie wiadomość o „kontrowersyjnym pomniku papieża”, stawianym w Toruniu przez o. Rydzyka. Wczytałem się w informację, spodziewając się jakiejś mało subtelnej formy tegoż pomnika, choćby połączenia postaci Jana Pawła II i Ojca Dyrektora. Tymczasem okazało się, że kontrowersyjne jest to, iż nie uzyskano zgody rady miasta na lokalizację ów monumentu. Trochę zdziwiło mnie to, że ktoś myli kontrowersyjność pomnika z kontrowersyjnością ominięcia przepisów lokalizacyjnych.

Wkrótce potem przeczytałem w „Wyborczej” potężny artykuł, z domieszką sensacji o Arcybiskupie Seniorze w Poznaniu, który od kilku lat nie sprawuje publicznie swojej funkcji, nie powinien jej sprawować i nie będzie. W ciągu tych kilku informacji nie było niczego w gruncie rzeczy nowego czy nienormalnego. Potraktowanie czegoś, co nie było, nie jest i nie będzie, jako newsa trochę mnie ubawiło.

Wreszcie, ostatnio znów zawrzało w polskiej polityce. Ulubiona przez wielu intelektualistów partia wybitnych intelektualistów, czyli Platforma Obywatelska, stała się bohaterką wewnętrznego sporu. Oto jedna z jej najbardziej wyrazistych postaci, Jan M. Rokita, wyraziła przekonanie, że warto poprzeć w drugiej turze wyborów kandydata PiS spośród dwóch ubiegających się o fotel prezydenta w jednym z polskich miast. (Pierwszy – wspierany przez lewicę, drugi to właśnie kandydat PiS-u). Bo widać, że dla Rokity wybór między lewicą a prawicą jest bardziej fundamentalny i zasadny niż zadawnione (od roku) animozje. Okazało się wszakże, że to, co dla zdrowo myślącego obywatela wydaje się być racjonalne, dla intelektualistów Platformy nie jest. Tam bowiem zapewne hasłem wyborczym jest: „Razem, czyli z każdym, ale nie z PiS”.

À propos słowa „razem”. Za wielki sukces niektórzy uznali, że w półmilionowym mieście, jakim jest Poznań, pod osłoną pół tysiąca policjantów odbył się na kilkusetmetrowej trasie marsz 450 sfrustrowanych myślących inaczej.

Do kraju tego, gdzie normalność cenią… tęskno mi, Panie…

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 49/2006