Żółty ambulans pocztowy już z daleka wyróżnia się w pielgrzymkowym taborze. Dłuższe postoje, przerwy w pielgrzymowaniu...
Czytelniku: otrzymałeś pocztówkę z tegorocznej pielgrzymki diecezjalnej na Jasną Górę? Ucieszyły Cię pozdrowienia od bliskiej osoby, wędrującej maryjnym szlakiem? – Jeśli tak, to wiele zawdzięczasz „pocztowcom” z bydgoskiej Martyrii.
Żółty ambulans pocztowy już z daleka wyróżnia się w pielgrzymkowym „taborze”. Dłuższe postoje, przerwy w pielgrzymowaniu to czas wytężonej pracy jego obsługi. – Szacuję, że dziennie rozprowadzamy około pięćdziesięciu kart pocztowych różnych wzorów. Tak jak w roku ubiegłym, obsługę pielgrzymkowej korespondencji wzięło na swoje barki Duszpasterstwo Akademickie Martyria. Lubimy tę służbę! Przez cały rok w naszym duszpasterstwie powstają projekty pocztówek, kart, które potem oferujemy wędrowcom. Nasi plastycy wykorzystują też fotografie wykonane na szlaku w latach poprzednich. Wysłana karta jest bardzo miłą pamiątką, dowodem na to, że modlimy się i pamiętamy o wszystkich, którzy pozostali w domach – powiedziała nam podczas postoju w Licheniu Agnieszka Bobin, tego akurat dnia odpowiedzialna za zbiórkę przesyłek. Jak na pocztę przystało, nie może zabraknąć skrzynki. Przenośnej. Rozmówczyni prezentuje ten ważny rekwizyt: – Zawartość „latającej” skrzynki pocztowej trafia do któregoś z urzędów pocztowych znajdujących się na trasie. Wysyłamy z różnych miejscowości, większych i mniejszych. Wszędzie traktują nas przychylnie, obiecują, że pozdrowienia od pielgrzymów szybko i pewnie trafią do adresatów… – pointuje Agnieszka.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









