Piszę w nawiązaniu do artykułu ,,Prawo a pomoc osobom chorym i starszym” (PK nr 52 z 25.12.2005). Pani Justyna Koper przedstawiła, i słusznie, stronę prawną. Jednak problem czytelników zasadzony jest w zimnej bezwzględności kierowników Ośrodków Pomocy Społecznej, bowiem ustawa jest wykorzystywana przez ww. we wszystkich swoich art. i ust. na nieudzielanie pomocy, bo z ich punktu widzenia pomoc drugiej osobie to sprawa rodziny. Taki punkt widzenia kierownika jest aprobowany przez władzę samorządową, bo tu się szuka oszczędności, mimo iż niejednokrotnie są to środki pochodzące z budżetu państwa.
Burmistrz mówi, iż on woli dawać przysłowiową wędkę a nie rybę – to prawda – tylko co jest wędką a co rybą? Przyznana pomoc rzeczowa jest rybą, a czy nieprzyznanie pomocy finansowej czy rzeczowej jest wędką? A tak uważa burmistrz. Społeczeństwo nie będzie miało właściwej pomocy tak długo, jak długo nie będzie miało wpływu na jakość wyborów do władz samorządowych.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









