Poszkodowanych zostało też ok. 20 innych osób, które w większości podtruły się dymem lub doznały szoku. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Z drugiego piętra, na którym powstał pożar, oraz z wyższej...
78-letnia kobieta oraz dwaj mężczyźni w wieku 57 i 60 lat zginęli w pożarze, który wybuchł w Nowy Rok nad ranem na oddziale przewlekle chorych szpitala zakaźnego w Bytomiu.
Poszkodowanych zostało też ok. 20 innych osób, które w większości podtruły się dymem lub doznały szoku. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Z drugiego piętra, na którym powstał pożar, oraz z wyższej kondygnacji budynku ewakuowano łącznie 39 osób, głównie pacjentów. Niemal wszyscy ewakuowani to starsi ludzie, którzy nie byli w stanie opuścić pomieszczeń o własnych siłach. Wśród osób podtrutych dymem są pacjenci, dwie pielęgniarki i dwóch policjantów, którzy nieśli pomoc poszkodowanym. To właśnie oni usłyszeli wołanie o pomoc. Policjanci weszli do budynku i wyprowadzili z niego pierwszych poszkodowanych, zaalarmowali straż pożarną i pogotowie.
W gaszeniu ognia brało udział 10 jednostek straży pożarnej, czyli blisko 40 strażaków.
Prawdopodobną przyczyną pożaru mogło być zaprószenie ognia od papierosa, od którego zapalił się koc.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









