Chrześcijaństwo dzisiaj przeżywane

Święta Paschalne skłaniają nas do refleksji nad istotą naszej wiary, nad tym, bez czego nie moglibyśmy być chrześcijanami. To właśnie w czasie wielkanocnym Kościół najpełniej przeżywa siebie i swoją misję jako wspólnota zrodzona z tajemnicy śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Podczas Wigilii Paschalnej, czuwając, świętujemy zmartwychwstanie Chrystusa i sprawujemy je w sakramentach...
Czyta się kilka minut

Święta Paschalne skłaniają nas do refleksji nad istotą naszej wiary, nad tym, bez czego nie moglibyśmy być chrześcijanami. To właśnie w czasie wielkanocnym Kościół najpełniej przeżywa siebie i swoją misję jako wspólnota zrodzona z tajemnicy śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Podczas Wigilii Paschalnej, czuwając, świętujemy zmartwychwstanie Chrystusa i sprawujemy je w sakramentach wtajemniczenia chrześcijańskiego. Przeżywamy i uświadamiamy sobie własną tożsamość przez odniesienie do źródła naszej wiary, doświadczamy życia rodzącego się w kontekście śmierci, w świetle i blasku Zmartwychwstałego dostrzegamy sens naszego umierania.

Tajemnicę Paschalną celebrujemy w znakach, w liturgii. Liturgia nie jest jedną z praktyk do odprawienia, lecz sprawowaniem znaków, które zostawił Jezus Chrystus, abyśmy wchodzili w głębię Jego tajemnicy, abyśmy razem z Nim przeżywali nasze umieranie i zmartwychwstawanie, Jego panowanie nad naszym życiem w każdej sytuacji. Dlatego chrześcijanie potrzebują liturgii, w szczególny sposób liturgii Paschy. Chrześcijanie żyją od Paschy do Paschy, od Eucharystii do Eucharystii, od modlitwy do modlitwy, od słuchania słowa do słuchania słowa. To jest ich wewnętrzną potrzebą. Potrzebują tego, co tworzy strukturę życia chrześcijańskiego, bo z tego i dzięki temu żyją.

W tym kontekście warto postawić sobie pytanie: Jakie jest nasze chrześcijaństwo? Czy Jezus Chrystus Zmartwychwstały, wiara w Niego faktycznie tworzy strukturę dla naszego życia, czy też może bardziej opieramy się na praktykach religijnych, zaliczamy je, żeby się „wykazać” przed samymi sobą, przed Panem Bogiem, przed proboszczem i przed innymi; albo pewne rzeczy wykonujemy rutynowo, w spotkaniu z Bogiem brak nam świeżości, odkrywania Boga jako Pana historii, Pana mojego życia dzisiaj, tu i teraz; a może myślimy, że jeśli wierzymy w Pana Boga, to nie potrzebujemy Kościoła?

Na te pytania, dotyczące tożsamości chrześcijańskiej, pytania o konkretne przejawy chrześcijańskiego, czyli paschalnego życia, lub ich brak czy niedostatek, znajdujemy odpowiedź w naszej relacji do Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego. Jezus Chrystus jest Alfą i Omegą, punktem odniesienia dla wszystkiego, co przeżywamy zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i w relacjach z innymi osobami we wspólnocie kościelnej i społeczności ludzkiej.

Chrześcijaństwo to jest prostota życia, w którym doświadcza się obecności i działania jednego Pana, jedynego Boga. Tego Boga się zna i wie się, że jest dobry i rano, i wieczorem, kiedy pada deszcz, i kiedy świeci słońce, kiedy się wiele zarobi, i kiedy się zostanie okradzionym, czy jest się zdrowym, czy przychodzi choroba. Ma się odniesienie do jednego Pana, który zawsze jest i który potrafi dać odpowiedź na zasadnicze pytania: Czym jest śmierć, tracenie życia, czym jest mój krzyż? Od Niego otrzymuję klucz do codziennego przeżywania mojej śmiertelności i kruchości w blasku Jego zmartwychwstania.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 17/2006