Zastępca Chrystusa

Jak dawny "Przewodnik Katolicki" nazywał papieża?



Papież jako najwyższy zwierzchnik Kościoła katolickiego nieustannie znajduje się w centrum uwagi całego świata. Informacje o jego działalności prezentowane są we wszystkich mediach. Zarówno w tekstach świeckich, jak i katolickich, opisujących papieża, konieczne staje się używanie określeń, które oddają głębię i wyjątkowość...
Czyta się kilka minut

Jak dawny "Przewodnik Katolicki" nazywał papieża?

Papież jako najwyższy zwierzchnik Kościoła katolickiego nieustannie znajduje się w centrum uwagi całego świata. Informacje o jego działalności prezentowane są we wszystkich mediach. Zarówno w tekstach świeckich, jak i katolickich, opisujących papieża, konieczne staje się używanie określeń, które oddają głębię i wyjątkowość tej postaci.

Nie ma chyba drugiego pisma w Polsce, które by zaczęło wychodzić jeszcze w poprzednim [XIX - uzup. P.W.] stuleciu i zachowało przy tym w tak dużym stopniu ciągłość swych tradycji - pisze o "Przewodniku" Marek Węcławski. Ta ponadstuletnia historia tygodnika sprawia, iż stanowi on dla językoznawcy niezwykle interesujący materiał badawczy.

Od papieża do Nauczyciela

Na kartach dawnego "Przewodnika" najczęściej pojawiają się nazwy podstawowe, uniwersalne. Chodzi tu o takie wyrazy i ich połączenia, jak: Papież/papież, Ojciec Święty (także w formie Ojciec święty, Ojciec św. (z łac. Pater Sanctus), Jego Świątobliwość (łac. Sua Sanctitas). Dwa ostatnie określenia to oficjalne tytuły, za pomocą których wierni, ale także dyplomaci i politycy, zwracają się do papieża. Przy okazji warto za profesorem Marianem Kucałą przypomnieć ciekawą historię wyrazu "papież". Pochodzi on z języka greckiego (páppas), w którym oznaczał tatusia, tatę. Przejęty został przez łacinę (papa) i odnosił się najpierw do biskupów i patriarchów, a następnie (przypuszcza się, że od VIII wieku) wyłącznie do papieża. I w takim też znaczeniu słowo to pojawiło się w języku starobawarskim (papes). Z kolei ze starobawarskiego przejął je język czeski (papez), stąd zaś trafiło do polszczyzny.

Aktywność papieża jest kontynuacją działania Chrystusa. To w Jego imieniu prowadzi on Kościół i szerzy w sercach ludzkich posłannictwo Ewangelii. Tę funkcję zastępcy Chrystusa eksponują nazwy: "Zastępca Pana Jezusa", "Zastępca Chrystusa", "Zastępca Chrystusa na ziemi", "Zastępca Zbawiciela", "Namiestnik Chrystusa", "Namiestnik Chrystusa Pana", "Namiestnik Chrystusowy", "Namiestnik Chrystusowy na ziemi", "Namiestnik Pana", "Namiestnik Nieba". W centrum tych połączeń znajdują się wyrazy "Zastępca" oraz "Namiestnik", obudowane określeniami wskazującymi wprost (Pan Jezus, Zbawiciel i in.) lub niebezpośrednio ("Niebo") na Tego, w którego imieniu sprawuje papież władzę.

Pierwszym jednak zastępcą Chrystusa, pierwszym papieżem był św. Piotr, Galilejczyk z Betsaidy, któremu Jezus powiedział: "Ty jesteś opoką i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne nie zwyciężą go" (Mt 16, 18). Oparł więc Chrystus swój Kościół na Piotrze. To on i jego następcy zapewniają Kościołowi trwanie. Nierzadko zatem papież nazywany jest przez dziennikarzy "Przewodnika" "Następcą Piotra św." (również z pisownią "następca Piotra św."), "nowym Piotrem" czy po prostu Piotrem. Raz tylko, w numerze z 1939 r., papież został nazwany - podobnie jak Piotr przez Jezusa - "Opoką".

Biblijną proweniencję mają także nazwy zawierające metaforyczny rzeczownik "pasterz": "Najprzewielebniejszy X. Arcypasterz" (tu z przymiotnikiem wyrażającym cześć dostojnikowi Kościoła), "X. Arcypasterz". Z jednej strony przykuwa w tych konstrukcjach uwagę forma "Arcypasterz", składająca się z cząstki arcy-, która w polszczyźnie wskazuje na zwierzchnictwo, pierwszeństwo tego, co nazywa drugi człon wyrazu, także na jego znaczenie; z drugiej zaś - dawna pisownia skrótu wyrazu "ksiądz". Dalsze określenia z tej grupy to: "Najwyższy Pasterz", "Najdostojniejszy Pasterz", "Najwyższy pasterz chrześcijaństwa", "Najwyższy Pasterz Kościoła", "Pasterz". W Nowym Testamencie Chrystus mówi o sobie: "Ja jestem dobrym pasterzem" (J 10, 11). Tę pasterską troskę o swoją owczarnię przekazał Piotrowi ("Paś moje owce" [J 21, 16]), ten zaś swoim następcom, którzy pełniąc najwyższy urząd w Kościele, sprawują opiekę nad trzodą - ludem Bożym.

Z Pisma Świętego wywodzi się także nazwa "Nauczyciel", opatrywana zwykle w "Przewodniku" dodatkowymi określeniami. Zwracali się tak do Jezusa m.in. Jego uczniowie, którym powierzył misję głoszenia Dobrej Nowiny. Wypowiedziawszy słowa: "Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody" (Mt 28, 19), uczynił ich Zbawiciel głosicielami, apostołami i nauczycielami (por. 2 Tym 1, 11). Spadkobiercą tego posłannictwa jest także papież, na którego barkach spoczywa rozpowszechnianie i utrwalanie słowa Bożego, umacnianie wiary w Najwyższego, pouczanie wiernych. Oddają to określenia: "Nauczyciel Narodów", "Najwyższy Nauczyciel narodów" (również w wersji: "najwyższy Nauczyciel Narodów"), "najwyższy, nieomylny Nauczyciel Kościoła św.", "nieomylny nauczyciel Prawdy". W dwóch ostatnich połączeniach wyrażony został ponadto charyzmat nieomylności papieża w sprawach wiary.

Głowa Kościoła

Z ustanowienia Bożego posiada papież najwyższą władzę duszpasterską nad całym Kościołem. Ten aspekt papieskiej aktywności uwypuklają określenia z konstytutywnym członem "głowa", który w języku polskim oprócz podstawowego ("część ciała zawierająca mózg i narządy zmysłów") ma także wiele znaczeń przenośnych. Używamy tego słowa m.in. na oznaczenie zwierzchnika, człowieka stojącego na czele jakiejś społeczności czy organizacji. Takie też znaczenie aktualizują następujące określenia papieża: "Głowa Kościoła", "Głowa Kościoła powszechnego", "Głowa Kościoła katolickiego", "widzialna Głowa Kościoła Chrystusowego", "widoma Głowa Kościoła". Z dwóch ostatnich konstrukcji wynika ponadto, iż papież stoi na czele Kościoła pojmowanego jako społeczność widzialna. Niewidzialnej zaś strukturze przewodzi Chrystus (nazywany w "Przewodniku" "Niewidzialną Głową Kościoła"). Do omawianej grupy zaliczyć również trzeba wyrażenia "Najwyższy Zwierzchnik", "Władca Kościoła" oraz "Świątobliwy Rządca Kościoła".

Jako "Głowa Kościoła" jest równocześnie papież biskupem Rzymu. To właśnie w Wiecznym Mieście znajduje się jego siedziba. Takie informacje przekazują dwuskładnikowe zestawienia: "Biskup Rzymu", "Biskup Rzymski", "biskup rzymski", "Najwyższy Biskup". Ich ośrodkiem jest rzeczownik "biskup", uzupełniany albo lokalizującymi formami "Rzymu", "rzymski", albo waloryzującym przymiotnikiem "Najwyższy".

Na łamach "Przewodnika" Kościół często przedstawiany jest metaforycznie jako łódź czy okręt. Takie obrazowanie ma swoje źródło m.in. w tekstach Ojców Kościoła.

W ramach owej wizji mieści się obraz papieża sternika, dzierżącego w dłoni los katolickiego świata. Znajdują się więc na kartach "Przewodnika" takie jego określenia: "Sternik", "Sternik Kościoła", "sternik łodzi Piotrowej", "Sternik Piotrowej Łodzi".

Ukochany Ojciec

Ze wszystkich zaprezentowanych do tej pory określeń największy ładunek emocjonalny zawierają połączenia bazujące na przenośnym znaczeniu wyrazu "ojciec", który odsyła do pojęcia rodziny i przywołuje takie wartości, jak: ciepło, czułość, troska, dobro. Przymioty troskliwego opiekuna, wychowawcy przypisują autorzy tygodnika papieżowi, nadając mu miano "Ojca ukochanego", "Ojca i Opiekuna", "Najwyższego Ojca", także "Ojca chrześcijaństwa", "Ojca całego chrześcijaństwa", "świętego Ojca Kościoła", "ojca chrześcijaństwa" i "miłośnika pokoju", "Ojca książąt i królów", "Ojca władców i królów". Wyrażają w ten sposób cześć, uwielbienie i miłość do zastępcy Chrystusa.

Do nazw, które nie funkcjonują we współczesnym "Przewodniku", należą określenia: "Święty Starzec", "nieznużony starzec", "biały starzec watykański", "Starzec na Stolicy Piotrowej", "Najczcigodniejszy Starzec", "Starzec zasiadający na tronie Piotrowym". Odczuwane dzisiaj jako nacechowane negatywnie w tekstach przedsoborowego "Przewodnika" słowo "starzec" miało wyłącznie dodatnie zabarwienie uczuciowe, podkreślało bowiem zdobytą doświadczeniem mądrość i wiedzę oraz całkowite poświęcenie papieża ("nieznużony").

Przedstawione tutaj nazwy papieża uderzają czytelnika swoim bogactwem i rozmaitością. Świadczą one m.in. o wyobraźni i pomysłowości autorów, którzy tak różnymi konstrukcjami, oddającymi złożoność i wielkość tej postaci i jej urzędu, ozdabiali publikowane w "Przewodniku" wypowiedzi. Nie należy też zapominać o swego rodzaju walorze edukacyjnym tych określeń, zawierają wszak one podstawową wiedzę na temat osoby, do której się odnoszą.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 7/2005