Szczyt życia

Synod biskupów, który rozpoczął się w Rzymie, kończy ogłoszony przez Jana Pawła II Rok Eucharystii. Docierają do nas głosy o podejmowanych inicjatywach, aby ta największa i najcenniejsza tajemnica obecności Boga wśród ludzi była bliższa i bardziej ceniona. Słyszy się o rozpoczęciu nieustającej adoracji, sympozjach naukowych, kościołach otwartych, aby umożliwić wiernym uczczenie...
Czyta się kilka minut

Synod biskupów, który rozpoczął się w Rzymie, kończy ogłoszony przez Jana Pawła II Rok Eucharystii. Docierają do nas głosy o podejmowanych inicjatywach, aby ta największa i najcenniejsza tajemnica obecności Boga wśród ludzi była bliższa i bardziej ceniona. Słyszy się o rozpoczęciu nieustającej adoracji, sympozjach naukowych, kościołach otwartych, aby umożliwić wiernym uczczenie Najświętszego Sakramentu. Byliśmy także świadkami ogólnopolskiego i diecezjalnych kongresów eucharystycznych i zapewne wielu innych działań, bardziej lub mniej udanych, ale wszystkich zmierzających do rozbudzenia naszej wiary w Boże Ciało.

Jednak tego, co powinno się wydarzyć w związku z Rokiem Eucharystii i tak w pierwszym rzędzie trzeba szukać w nas. Obraz na okładce, jak i pytanie na niej umieszczone: Czy był to Rok Eucharystii? - skierowane jest do każdego. Można zadać i kolejne: czy udało mi się częściej uczestniczyć we Mszy Świętej niż zwykle, także w zwykłe dni, nie tylko w niedzielę i święta? Czy nasze życie eucharystyczne było nadal szare, czy nabrało odpowiednich barw i głębi? Te pytania winny nam towarzyszyć zwłaszcza teraz, kiedy w najbliższych dniach z rozrzewnieniem i miłością będziemy wspominać człowieka Eucharystii - Ojca Świętego Jana Pawła II, człowieka, który nazywał ją szczytem życia i Kościoła.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 41/2005