Warto w tym miejscu przywołać kilka myśli św. Tomasza z Akwinu. W jego doktrynie daje się zauważyć przede wszystkim priorytetowy nakaz, którym jest konieczność pójścia za głosem własnego sumienia....
Zjawisko sumienia ma pewien walor psychologiczny, ale on podprowadza do wymiaru o wiele bardziej głębszego. Odsłania niejako sedno sprawy sumienia, jakim jest wymiar oceniający i nakazujący.
Warto w tym miejscu przywołać kilka myśli św. Tomasza z Akwinu. W jego doktrynie daje się zauważyć przede wszystkim priorytetowy nakaz, którym jest konieczność pójścia za głosem własnego sumienia. Warto zauważyć, że takie stanowisko utorowało poniekąd drogę współczesnemu przejściu od tolerancji do ekumenizmu. Nie wolno jednak przy tym zatracić z pola uwagi obawy, by nie została w tym procesie zatracona wrażliwość na wymogi prawdy i obowiązków.
Sprawą charakterystyczną jest to, że u św. Tomasza brak jest traktatu o sumieniu, także nie występują tam tak charakterystyczne dla wielu moralistów kazusy sumienia. Tym, co decyduje w sądzie moralnym, jest cnota roztropności.
Rola sumienia według Tomasza jest natomiast niejako zdeterminowana napięciem, które istnieje między prawem a wolnością. Jakość moralna wypływa z zewnątrz i płynie z obowiązku prawnego (z prawa moralnego). Oznacza to jednak, że w tym momencie pojawia się bardzo istotna kwestia moralna, jaką jest ustalenie granic między władzą prawa z jednej strony a zasięgiem wolności z drugiej.
Sumienie ma oczywiście pamiętać o prawie i uwzględniać jego słuszne zasady. Jednocześnie powinno określać w konkretnych sytuacjach, co należy czynić, a czego nie wolno, co jest w konkretnym przypadku życiowym sferą obowiązku, a co jest sferą wolności.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









