Nie myślisz o tym, co Boże

Wiara sprawdza się zazwyczaj w trudnych doświadczeniach. W obliczu choroby, nieszczęścia czy wielkiej katastrofy okazuje się, czy nawet o tym, co najtrudniejsze, potrafimy myśleć "po Bożemu"



Coraz częściej zdarza się, że słyszymy o chorobie nowotworowej kogoś, kogo dobrze znamy z naszego otoczenia albo z telewizyjnego ekranu. Jest bardzo znamienne, że dzięki tym trudnym doświadczeniom...
Czyta się kilka minut

Wiara sprawdza się zazwyczaj w trudnych doświadczeniach. W obliczu choroby, nieszczęścia czy wielkiej katastrofy okazuje się, czy nawet o tym, co najtrudniejsze, potrafimy myśleć "po Bożemu"

Coraz częściej zdarza się, że słyszymy o chorobie nowotworowej kogoś, kogo dobrze znamy z naszego otoczenia albo z telewizyjnego ekranu. Jest bardzo znamienne, że dzięki tym trudnym doświadczeniom wielu z nas zaczyna inaczej myśleć o śmierci. Odwołując się do dzisiejszej Ewangelii, można by powiedzieć, że nie myślimy już tylko o tym, co ludzkie, ale coraz bardziej o tym, co Boże...

Piotr należy do tych, którzy najdłużej byli przy Chrystusie i zostali zaproszeni do udziału w najważniejszych wydarzeniach Jego życia. Niemniej to właśnie na jego przykładzie kilkakrotnie widać, że nie jest łatwo myśleć tak, jak chce Pan. To przecież Piotr, człowiek czynu, zawsze gotowy, by jako pierwszy dać odpowiedź, najbardziej ze wszystkich doświadcza ciężaru, a może nawet bólu, który niosą twarde słowa Mistrza. Poprzez niełatwe doświadczenia życia uczy się dzień po dniu coraz większej odpowiedzialności za słowo, bo to przecież on jest tym wybranym do największych zadań w Kościele. Nie kto inny, ale właśnie Piotr stanie wobec świata, by na oczach wszystkich stać się stróżem słowa i tym, od którego wszyscy będą oczekiwali, by - często wbrew światu - myślał o tym, co Boże, a nie o tym, co ludzkie.

Musimy sobie stawiać pytanie, jakie jest nasze myślenie - czy myślimy o tym, co Boże, czy też potrafimy myśleć tylko w naszych kategoriach i nie staramy się w żaden sposób ich przekraczać. Szymon Piotr był karcony przez Pana Jezusa, gdy odrzucał słowa o cierpieniu i nie akceptował prawdy o śmierci Pana. Być może również dzisiaj przez chorobę i śmierć Pan Bóg chce odmienić serce każdego z nas i świat, w którym żyjemy? Może właśnie od tego zależy nasza gotowość, by myśleć o tym, co Boże.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 35/2005