Modlitwę dziś niesiemy wam

Miesiąc listopad to czas modlitwy i pamięci o tych, którzy odeszli. Czas refleksji nad przemijającym życiem, jego zwieńczeniem, a zarazem wielką i nieprzeniknioną tajemnicą wieczności. Listopad to także tradycyjny Dzień Zaduszny - obchodzone od wieków święto, podczas którego wspominamy zmarłych. Wedle staropolskiej tradycji, właśnie w ten dzień ci, którzy odeszli, powracają. Biesiadują,...
Czyta się kilka minut
Miesiąc listopad to czas modlitwy i pamięci o tych, którzy odeszli. Czas refleksji nad przemijającym życiem, jego zwieńczeniem, a zarazem wielką i nieprzeniknioną tajemnicą wieczności. Listopad to także tradycyjny Dzień Zaduszny - obchodzone od wieków święto, podczas którego wspominamy zmarłych. Wedle staropolskiej tradycji, właśnie w ten dzień ci, którzy odeszli, powracają. Biesiadują, opowiadają swoje tragiczne losy... proszą o modlitwę. O tych dawnych, jakże tajemniczych i dziś już nieco zapomnianych obrzędach związanych z Dniem Zadusznym można było usłyszeć podczas przedstawienia słowno-muzycznego zaprezentowanego w niedzielę 14 listopada br. w strzeleńskiej bazylice.

Gdy po wieczornej Mszy św. mury strzeleńskiej świątyni wypełnił mrok, dały się słyszeć różne dźwięki i głosy. Chór modłów, śpiewów, imion wymienianych wolnym rytmem - rozpoczął zorganizowane tu po raz pierwszy artystyczne zaduszki. Przy blasku płonących świec i wśród unoszącego się dymu kadzidła, śpiewem i poezją uczczono pamięć zmarłych. Półmrok oraz brzmiące wśród świątynnych murów dźwięki stworzyły atmosferę tajemniczości, a zarazem wielkiego skupienia.

Program przedstawienia, którego twórcami byli młodzi mieszkańcy parafii pw. Świętej Trójcy w Strzelnie, wypełniły fragmenty "Dziadów" Adama Mickiewicza, "Chłopów" Władysława Reymonta oraz wiersze Jana Kochanowskiego, Kazimierza Wierzyńskiego i ks. Twardowskiego. Oprawę muzyczną słowa mówionego przygotował ks. Krzysztof Kawalerski - wikariusz strzeleńskiej parafii.

- W sztuce, którą wystawiliśmy, uczestniczy dwudziestu młodych ludzi - mówi ks. Krzysztof Kawalerski. - Trudno powiedzieć, co było najtrudniejsze w jej przygotowaniu, ale myślę, że sama inicjatywa ukazała prawdę o dzisiejszej młodzieży. Jeżeli przedstawi się im odpowiedni pomysł, który uzyska ich akceptacje, to można z młodych ludzi wykrzesać to, co jest w nich naprawdę piękne i wartościowe.

I dobrze, że podjęto się tego trudu, bo przedstawienie odniosło swój niewątpliwy sukces. Dobre współbrzmienie poezji i muzyki, gra światła tworząca aurę tajemniczości oraz wielki kunszt wykonawczy stworzyły dzieło o bardzo wysokim poziomie artystycznym. Być może zostanie ono wystawione w innych kościołach archidiecezji gnieźnieńskiej. A co do planów na przyszłość, już wiadomo, że kolejnym przedstawieniem strzeleńskich artystów będą jasełka.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 47/2004