Gdy po wieczornej Mszy św. mury strzeleńskiej świątyni wypełnił mrok, dały się słyszeć różne dźwięki i głosy. Chór modłów, śpiewów, imion wymienianych wolnym rytmem - rozpoczął zorganizowane tu po raz pierwszy artystyczne zaduszki. Przy blasku płonących świec i wśród unoszącego się dymu kadzidła, śpiewem i poezją uczczono pamięć zmarłych. Półmrok oraz brzmiące wśród świątynnych murów dźwięki stworzyły atmosferę tajemniczości, a zarazem wielkiego skupienia.
Program przedstawienia, którego twórcami byli młodzi mieszkańcy parafii pw. Świętej Trójcy w Strzelnie, wypełniły fragmenty "Dziadów" Adama Mickiewicza, "Chłopów" Władysława Reymonta oraz wiersze Jana Kochanowskiego, Kazimierza Wierzyńskiego i ks. Twardowskiego. Oprawę muzyczną słowa mówionego przygotował ks. Krzysztof Kawalerski - wikariusz strzeleńskiej parafii.
- W sztuce, którą wystawiliśmy, uczestniczy dwudziestu młodych ludzi - mówi ks. Krzysztof Kawalerski. - Trudno powiedzieć, co było najtrudniejsze w jej przygotowaniu, ale myślę, że sama inicjatywa ukazała prawdę o dzisiejszej młodzieży. Jeżeli przedstawi się im odpowiedni pomysł, który uzyska ich akceptacje, to można z młodych ludzi wykrzesać to, co jest w nich naprawdę piękne i wartościowe.
I dobrze, że podjęto się tego trudu, bo przedstawienie odniosło swój niewątpliwy sukces. Dobre współbrzmienie poezji i muzyki, gra światła tworząca aurę tajemniczości oraz wielki kunszt wykonawczy stworzyły dzieło o bardzo wysokim poziomie artystycznym. Być może zostanie ono wystawione w innych kościołach archidiecezji gnieźnieńskiej. A co do planów na przyszłość, już wiadomo, że kolejnym przedstawieniem strzeleńskich artystów będą jasełka.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









