Św. Albert Wielki - 15 listopada

Bez tego pokornego mnicha i wielkiego mędrca nie byłoby Tomasza z Akwinu, a filozofia Zachodu byłaby uboższa o dzieła Arystotelesa. O jego zdumiewających uzdolnieniach, wiedzy i pracowitości świadczą nie tylko dzieła mistyczne, filozoficzne i teologiczne - m.in. znakomity komentarz do Ewangelii św. Łukasza oraz poezje na cześć Maryi - ale również te z zakresu metafizyki i logiki, etyki...
Czyta się kilka minut

Bez tego pokornego mnicha i wielkiego mędrca nie byłoby Tomasza z Akwinu, a filozofia Zachodu byłaby uboższa o dzieła Arystotelesa. O jego zdumiewających uzdolnieniach, wiedzy i pracowitości świadczą nie tylko dzieła mistyczne, filozoficzne i teologiczne - m.in. znakomity komentarz do Ewangelii św. Łukasza oraz poezje na cześć Maryi - ale również te z zakresu metafizyki i logiki, etyki i mineralogii, botaniki, zoologii czy geografii. Po latach jego pisma zgromadzono w 21 tomach.

Urodził się pod koniec XII wieku w Lauingen nad Dunajem (Szwabia) we wpływowej rodzinie rycerskiej. Studiował na najlepszych uniwersytetach w Bolonii, a także Padwie, gdzie w 1221 roku, pod wpływem bł. Jordana z Saksonii - przełożonego generalnego dominikanów i charyzmatycznego kaznodziei - przywdział habit. W uznaniu jego walorów intelektualnych, powierzono mu wykłady w szkołach klasztornych w Kolonii, Hildesheim, Fryburgu, Ratyzbonie i Strasburgu. W latach 1240-48 kierował katedrą teologii na uniwersytecie paryskim, a potem w Kolonii. Wśród jego uczniów był m.in. św. Tomasz z Akwinu, któremu przepowiadał wielką przyszłość. Po śmierci bł. Jordana zarządzał całym zakonem, a w 1254 roku został prowincjałem niemieckich dominikanów. Ten naukowiec "z krwi i kości" pozostawił wówczas uczelnię i zaczął pieszo wizytować wszystkie podległe mu klasztory, utrzymując się z jałmużny.

W 1260 roku papież Aleksander IV powierzył mu godność biskupa w Regensburgu, ale dwa lata później zdołał wyjednać zgodę jego następcy Urbana IV na powrót do klasztoru. Z polecenia papieża podejmował się misji specjalnych, zażegnywał rozmaite konflikty, a w latach 1263-64 działał jako kaznodzieja papieski i kolektor na rzecz krucjaty, pozostały czas poświęcając nauce. Zmarł w 1280 roku, a w 1931 roku został kanonizowany i ogłoszony doktorem Kościoła.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 45/2003