Bez tego pokornego mnicha i wielkiego mędrca nie byłoby Tomasza z Akwinu, a filozofia Zachodu byłaby uboższa o dzieła Arystotelesa. O jego zdumiewających uzdolnieniach, wiedzy i pracowitości świadczą nie tylko dzieła mistyczne, filozoficzne i teologiczne - m.in. znakomity komentarz do Ewangelii św. Łukasza oraz poezje na cześć Maryi - ale również te z zakresu metafizyki i logiki, etyki i mineralogii, botaniki, zoologii czy geografii. Po latach jego pisma zgromadzono w 21 tomach.
Urodził się pod koniec XII wieku w Lauingen nad Dunajem (Szwabia) we wpływowej rodzinie rycerskiej. Studiował na najlepszych uniwersytetach w Bolonii, a także Padwie, gdzie w 1221 roku, pod wpływem bł. Jordana z Saksonii - przełożonego generalnego dominikanów i charyzmatycznego kaznodziei - przywdział habit. W uznaniu jego walorów intelektualnych, powierzono mu wykłady w szkołach klasztornych w Kolonii, Hildesheim, Fryburgu, Ratyzbonie i Strasburgu. W latach 1240-48 kierował katedrą teologii na uniwersytecie paryskim, a potem w Kolonii. Wśród jego uczniów był m.in. św. Tomasz z Akwinu, któremu przepowiadał wielką przyszłość. Po śmierci bł. Jordana zarządzał całym zakonem, a w 1254 roku został prowincjałem niemieckich dominikanów. Ten naukowiec "z krwi i kości" pozostawił wówczas uczelnię i zaczął pieszo wizytować wszystkie podległe mu klasztory, utrzymując się z jałmużny.
W 1260 roku papież Aleksander IV powierzył mu godność biskupa w Regensburgu, ale dwa lata później zdołał wyjednać zgodę jego następcy Urbana IV na powrót do klasztoru. Z polecenia papieża podejmował się misji specjalnych, zażegnywał rozmaite konflikty, a w latach 1263-64 działał jako kaznodzieja papieski i kolektor na rzecz krucjaty, pozostały czas poświęcając nauce. Zmarł w 1280 roku, a w 1931 roku został kanonizowany i ogłoszony doktorem Kościoła.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









