Dawała się aż do bólu

Tak wyraził się o błogosławionej Matce Teresie z Kalkuty Jan Paweł II w czasie Mszy św. beatyfikacyjnej. Błogosławiona Matka Teresa jest jedną z tych osób wyniesionych na ołtarze, które do niedawna przechodziły tuż obok nas, wręcz wraz z nami. To tacy święci jak Jan XXIII, Josemaria Escriva, ojciec Pio czy inni. Ich świętość przypomina, że wszyscy i każdy z nas jest powołany...
Czyta się kilka minut

Tak wyraził się o błogosławionej Matce Teresie z Kalkuty Jan Paweł II w czasie Mszy św. beatyfikacyjnej. Błogosławiona Matka Teresa jest jedną z tych osób wyniesionych na ołtarze, które do niedawna przechodziły tuż obok nas, wręcz wraz z nami. To tacy święci jak Jan XXIII, Josemaria Escriva, ojciec Pio czy inni. Ich świętość przypomina, że wszyscy i każdy z nas jest powołany do tej szczególnej więzi z Bogiem i zarazem do tego szczególnego sposobu realizacji naszego człowieczeństwa.

Fenomen Matki Teresy zasługuje z wielu względów na zauważenie. Między innymi dlatego, że objawiła radykalizm miłości, o którym mówił Ojciec Święty. Podobnie jak św. Albert, jak św. Maksymilian, jak św. Faustyna ukazała, że sens człowieczeństwa leży w bezinteresownym darze z samego siebie. Być człowiekiem oznacza żyć w rytmie wciąż przekazywanego innym daru. To fundamentalnie ważna sprawa dla naszej kultury życia, to zarazem linia sporu między tą kulturą życia a kulturą konsumizmu, egoizmu, indywidualizmu...

Druga sprawa, o której nie sposób nie pamiętać, to wyraz tego daru z siebie w bezgranicznej służbie innym. Służbie ze względu na godność człowieka i wartość życia. Matka Teresa pokazała, że nawet jeśli życie ludzkie zostało zdegradowane do wymiaru wegetacji, to warto zatroszczyć się o godność chwili umierania. Dlatego, że tego domaga się wartość człowieka. Wartość osoby ludzkiej.

W tym kontekście trzeba pamiętać o przesłaniu, jakie specjalnie do Polaków skierowała przed laty Matka Teresa. Był to czas pierwszego zmagania o kształt ustawy aborcyjnej. Jej bezkompromisowy apel do Polaków, byśmy bronili życia, nie może być zapomniany.

Tu nie może być kompromisów. Sprawa obrony życia lub dopuszczalności aborcji, to kwestia dwóch prostych pytań - o człowieka i o dopuszczalność postępowania z człowiekiem. Czy płód jest człowiekiem? Czy można człowieka zabić? Nie można tych pytań rozcieńczać, nie można odpowiedzi na nie relatywizować.

Tak jak nie można relatywizować związku mężczyzny i kobiety, tworzących małżeństwo. Relatywizacja tych tematów - życia i małżeństwa - staje się zagładą życia narodu. Jesteśmy za to życie odpowiedzialni.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 44/2003