Demon, diabeł, szatan, duchy, egzorcyzmy - te słowa zawsze wzbudzają niezdrową sensację i kojarzone są dla większości ludzi z... horrorem, a więc sytuacja zmyśloną. Kiedy w 1972 roku Paweł VI użył publicznie wyrażenia "swąd szatana", został wyśmiany i skrytykowany, więc napisał "prawdopodobnie najpiękniejszą, najbardziej dramatyczną i najgłębszą katechezę na temat demona...
Demon, diabeł, szatan, duchy, egzorcyzmy - te słowa zawsze wzbudzają niezdrową sensację i kojarzone są dla większości ludzi z... horrorem, a więc sytuacja zmyśloną. Kiedy w 1972 roku Paweł VI użył publicznie wyrażenia "swąd szatana", został wyśmiany i skrytykowany, więc napisał "prawdopodobnie najpiękniejszą, najbardziej dramatyczną i najgłębszą katechezę na temat demona w historii". Wiara w istnienie szatana w Piśmie Świętym jest niezachwiana i oczywista, na temat nauczania Ojców Kościoła o szatanie można by napisać parę książek, również w liturgii często pojawiają się egzorcyzmy. Są nam potrzebne, bo stale, codziennie jesteśmy kuszeni przez złego ducha. Paweł VI mówił: "Możemy przypuszczać, że szatan działa tam, gdzie ma miejsce radykalna, subtelna i absurdalna negacja Boga; tam, gdzie można stwierdzić kłamstwo świadome, połączone z hipokryzją, a występujące przeciw oczywistej prawdzie; gdzie imię Chrystusa jest odrzucane ze świadomą i pełną buntu nienawiścią; gdzie fałszuje się ducha Ewangelii i zaprzecza mu; tam, gdzie ostatnie słowo ma rozpacz...".
Książka Jose Antonio Sayesa nie kieruje się chorobliwą ciekawością i nie chce dostarczyć jedynie informacji. Ma ambicje dzieła teologicznego. Mówi o szatanie, wsłuchując się w chrześcijańskie Objawienie, po to, aby zrozumieć, że Chrystus jest nam absolutnie potrzebny.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









