Ponieważ miesięcznik ten "poświęcony jest życiu chrześcijańskiemu" nie może uciekać od tematów społecznych, bo każdy chrześcijanin żyje przecież w społeczeństwie. Numer lipcowy periodyku dotyczy sfer polityki i biznesu. To obszary dla chrześcijanina trochę niepewne, w które najczęściej woli się nie zapuszczać, traktując je jako leżące poza granicami chrześcijaństwa. "W drodze" proponuje rozważyć na nowo słowa Jana Pawła II zawarte w encyklice sprzed 12 lat "Centesimus Annus". W długiej rozmowie przybliża nam ją o. Maciej Zięba, który zauważa, że Jan Paweł II mówi o demokracji najbardziej przychylnie z dotychczasowych papieży. Czy wobec tego ustrój demokratyczny jest najbliższy chrześcijaństwu? Ojciec Zięba mówi wprost: "Nie wszystko musi być demokratyczne" i zwraca uwagę, że niedemokratyczne struktury są wartościami społeczeństwa, bo można na nich budować demokrację.
Thomas Halik zastanawia się nad rolą, jaką będzie odgrywać religia i instytucje religijne w przyszłej Europie oraz wyjaśnia, czym jest nauka społeczna Kościoła. Uważa, że ewangelizacja to nie tylko kazania i sprawowanie liturgii, ale świadectwo życia: "wprowadzenie zasad Ewangelii w osobistą i zbiorową świadomość ludzi".
W ten sposób chciał żyć i podobno żył bohater-adresat "Listu do prezesa Coca-Coli". Gdy żył, był "wspaniałym katolikiem" - tak pisze o nim autor "Listu" Michael Novak (napisał książkę pt. "Biznes jako powołanie"). Podsumowując ten tekst, można stwierdzić, że katolicy mają więcej zobowiązań w zakresie biznesu niż inni.
Ciekawe są też artykuły o kryzysie Kościoła w Irlandii. Nie chodzi jednak o ilość, a o jakość wiary, a ta znacznie w Irlandii się podniosła. Poza tym w lipcowym numerze "W drodze" znajdziemy interesujący tekst trapisty Michała Zioło o życiu kontemplacyjnym i o pominiętych w Liturgii godzin fragmentach Psalmów uznanych za złorzeczenia pióra o. Xaviera Perrin.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









