Jeśli ktoś z różnych przyczyn nie trafił i nie trafi na żadne rekolekcje wielkopostne, polecam mu z całego serca lekturę książki Jana Grosfelda "Czekając na Mesjasza". Żeby było jasne: nie jest ona w żadnym wypadku pomyślana jako zbiór katechez przeznaczonych na Wielki Post. A jednak swoją treścią głęboko dotyka ducha, wywraca pobożne pojęcie chrześcijaństwa do góry nogami....
Jeśli ktoś z różnych przyczyn nie trafił i nie trafi na żadne rekolekcje wielkopostne, polecam mu z całego serca lekturę książki Jana Grosfelda "Czekając na Mesjasza". Żeby było jasne: nie jest ona w żadnym wypadku pomyślana jako zbiór katechez przeznaczonych na Wielki Post. A jednak swoją treścią głęboko dotyka ducha, wywraca pobożne pojęcie chrześcijaństwa do góry nogami. Bo prawdą jest, że drogi i myśli Boga są zupełną odwrotnością naszych - ludzkich. Autor prowokacyjnie każe nam zastanowić się nad istotą chrześcijaństwa, którą nie jest przecież ilość czasu poświęcona modlitwie i praktykom religijnym (muzułmanie mają o wiele wyższą "średnią"), ani jakaś szczególna uczciwość (która może cechować nawet ateistę). A więc co charakteryzuje chrześcijanina: ciebie i mnie? To, że chrześcijanin miłuje nieprzyjaciół, tych, którzy niszczą i krzywdzą go na co dzień, którzy go poniżają. No i jak teraz jest z naszym chrześcijaństwem? Ale książka ta nie jest po to, by nas osądzić, ale by nawoływać do nawrócenia, do wiary, że to miłość Boga sprawia, iż takie "głupie" i "nieżyciowe" postawy są możliwe. Wielki Tydzień każe nam zastanowić się nad Krzyżem - on nie jest znakiem cierpienia i śmierci, ale przeciwnie - zwycięstwa nad nimi. Dlatego chrześcijanin, który cierpi, wie, że dzięki takiemu Krzyżowi doświadczy zmartwychwstania. Jan Grosfeld, Żyd, który poznał Jezusa Chrystusa, sekretarz Komitetu Episkopatu Polski do Dialogu z Judaizmem, oczywiście nie omija tematyki żydowskiej, będąc wiernym powiedzeniu Frossarda: "jeżeli chrześcijanin jest naprawdę chrześcijaninem, to jest w nim Żyd".
Wspaniała książka, dużo Dobrej Nowiny i nadziei.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









