Przed kanonizacją bł. Urszuli

Matka Urszula wielokrotnie podejmowała refleksję nad fenomenem powołania kobiety. I chociaż była zakonnicą, to - jako wybitny pedagog - urzeczywistniała także ideał Matki-Polki, szczerze zatroskanej o los polskich dziewcząt. Z listopada 1917 r. pochodzą te oto słowa:



"(...) Jest to powołanie kobiety śpieszyć tam, gdzie płyną łzy, gdzie panuje głód i nędza, aby cierpieć z tymi,...
Czyta się kilka minut
Matka Urszula wielokrotnie podejmowała refleksję nad fenomenem powołania kobiety. I chociaż była zakonnicą, to - jako wybitny pedagog - urzeczywistniała także ideał Matki-Polki, szczerze zatroskanej o los polskich dziewcząt. Z listopada 1917 r. pochodzą te oto słowa:

"(...) Jest to powołanie kobiety śpieszyć tam, gdzie płyną łzy, gdzie panuje głód i nędza, aby cierpieć z tymi, co cierpią, aby płakać z tymi, co płaczą. Jest to zwłaszcza powołanie kobiety polskiej, bo należy ona do narodu, dla którego dawno zaszło słońce szczęścia. Cierpieć z cierpiącymi rodakami, głodować z głodnymi, wywoływać uśmiech szczęścia na twarzy nieszczęśliwego - to szczęście, do którego dąży.(...)"

"W odczycie wygłoszonym podczas jednego z Kongresów Eucharystycznych mówiła:

(...)Niewiasto katolicka, czy rozumiesz, że Twym obowiązkiem obronić modlitwą duszę męża od złych wpływów, od niewiary, od niemoralności (...), duszę dzieci od pokus młodości, od niemoralności, od materializmu, od odstępstwa od Boga (...)? Kochaj Jezusa w tabernakulum, a staniesz się przez to samo apostołką modlitwy, miłości, ofiary i spełniać będziesz najcudowniejszym sposobem apostolstwo eucharystyczne w rodzinie swojej, w otoczeniu swoim...(...)".

A w czerwcu 1928 r. w Poznaniu, do dziewcząt zgromadzonych na Zjeździe Sodalistek szkół średnich, mówiła z zatroskaniem m.in.:

"(...) Dziewica czysta i skromna będzie po założeniu ogniska domowego wzorową żoną, wzorową matką, a wzorowe żony i matki to podstawa narodu. Zabierzmy naszej młodzieży żeńskiej poczucie skromności, zamiłowanie czystości i niewinności, a wtedy nie dziwmy się, iż w życiu małżeńskim nie znajdziemy ani dobrych żon, ani dobrych matek; nie dziwmy się, że małżeństwo dziś traktuje się jako zabawkę, że rozwody szerzą się, są już na porządku dziennym, że moralność społeczeństwa w zastraszający sposób upada. (...)".

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 13/2003