To, co nas karmi

Od 6 do 19 września w Jazłowcu na Ukrainie odbywały się XVIII Międzynarodowe Warsztaty Ikonopisów. W tegorocznej edycji polscy i ukraińscy artyści pracowali wokół tematu „Chleb i wino”, podejmując biblijne obrazy Eucharystii, ofiary, obecności Boga, cierpienia i nadziei.
Czyta się kilka minut
Wystawa prezentująca ikony powstałe podczas XVIII Międzynarodowych Warsztatów Ikonopisów. Zaprezentowane w Jazłowcu dzieła są plonem wspólnej pracy polskich i ukraińskich twórców wokół tematu „Chleb i wino” | Fot. MATERIAŁY PRASOWE/Marcin Sutryk
Wystawa prezentująca ikony powstałe podczas XVIII Międzynarodowych Warsztatów Ikonopisów. Zaprezentowane w Jazłowcu dzieła są plonem wspólnej pracy polskich i ukraińskich twórców wokół tematu „Chleb i wino” | Fot. MATERIAŁY PRASOWE/Marcin Sutryk

Warsztaty organizowane są przez Stowarzyszenie Przyjaciół Nowicy, Katedrę Sztuki Sakralnej Lwowskiej Narodowej Akademii Sztuk Pięknych oraz Instytut Ukrainistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Tegoroczne spotkanie odbyło się w założonym w 1863 roku przez bł. Marcelinę Darowską klasztorze w Jazłowcu – miejscu ważnym dla polskiej i ukraińskiej historii. W 1946 roku siostry niepokalanki musiały opuścić klasztor, a reaktywacja życia zakonnego nastąpiła w 1998 roku. Niepokalanki podjęły się odbudowy obiektu, a oprócz domu zakonnego funkcjonuje tu sanktuarium bł. Marceliny Darowskiej. Klasztor pełni funkcję ośrodka religijnego, kulturalnego, edukacyjno-wychowawczego oraz charytatywnego – niesie pomoc lokalnej społeczności i oferuje wsparcie potrzebującym oraz uchodźcom.

Bóg jest obecny

Organizatorzy warsztatów podkreślają, że temat „Chleb i wino” dotyczy tego, co chrześcijan karmi, co daje im siłę i nadzieję. Wspólna praca, modlitwa, lektura Pisma Świętego i codzienne posiłki stały się przestrzenią spotkania artystów z obu krajów. Inspiracji szukano m.in. w historii Melchizedeka i Abrahama, mannie, rozmnożeniu chleba, weselu w Kanie, ostatniej wieczerzy i uczniach z Emaus. Temat prowadził także ku pytaniom o obecność Boga, ofiarę, cierpienie, stratę, solidarność i odpowiedzialność.

Marcin Sutryk, jeden z uczestników warsztatów, zwraca uwagę właśnie na wspólnotowy charakter pleneru. Jak mówi, przez dwa tygodnie artyści „pracowali, rozmawiali, jedli razem, czytali Pismo Święte i byli ze sobą w zwyczajności”. Sam temat tegorocznych warsztatów pozostawiał artystom dużą swobodę interpretacji. Sutryk skoncentrował się na relacji krwi i wina, ciała i symbolu, życia i dawania życia. Jego praca Nowe Przymierze odwołuje się do słów Jezusa z Ewangelii według św. Łukasza: „Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej”. Artysta wcześniej realizował cykl Ecce Homo. Jak podkreśla, ważnym owocem organizowanych od lat „Nowickich Plenerów” jest nie tylko powstająca sztuka, ale także sieć relacji i wspólnota ludzi, którzy spotykają się wokół chrześcijańskiej tradycji.

Dla Iryny Solonynki punktem wyjścia była postać św. Carla Acutisa, autora internetowej wystawy poświęconej cudom eucharystycznym. Jej praca przypomina, że młody włoski święty potrafił wykorzystać współczesne technologie do popularyzowania treści związanych z Eucharystią. Święty Carlo Acutis stał się dla artystki obrazem spotkania tradycji z teraźniejszością.

Borys Szeremeta podkreśla natomiast, że temat „Chleb i wino” jest złożony i wielowymiarowy. W jego przekonaniu współczesny ikonograf nie powinien jedynie ilustrować biblijnego wydarzenia, a próbować przekazać tajemnicę Ciała i Krwi Chrystusa. Jego praca nosi tytuł Chleb i wino, a jej centrum stanowią słowa konsekracji: „Hoc est enim corpus meum. Hic est enim sanguis meus”.

Tajemnica Emaus

Ważnym biblijnym motywem tegorocznych prac była także scena z Emaus. Jurij Wierbowski, wykładowca Lwowskiej Narodowej Akademii Sztuk Pięknych, stworzył ikonę Zostań z nami…. Punktem wyjścia jest dla niego droga uczniów, którzy po śmierci Jezusa przeżywają zwątpienie, stratę i zniechęcenie. Chrystus idzie obok nich, choć nie zostaje przez nich rozpoznany. Artysta zwraca uwagę na szczególny zabieg kompozycyjny. Jezus i uczniowie są przedstawieni w podobny sposób; różni ich przede wszystkim krzyżowy nimb Chrystusa i gest błogosławieństwa. Zostań z nami… jest więc nie tylko tytułem przedstawienia sceny ewangelicznej, ale również modlitwą wypowiadaną w czasie niepewności i ciemności. Chleb staje się znakiem obecności i daru, a wspólny posiłek – przestrzenią spotkania.

Dla Doroty Berger udział w plenerze ma znaczenie nie tylko artystyczne. Artystka mówi o przyjaźni, pięknie, malowaniu i inspiracji, ale szczególnie zapamiętała słowa Katji Kuziw, która podkreślała, że dla ukraińskich artystów ważna jest obecność Polaków i że taki plener może odbywać się w Ukrainie mimo trwającej wojny. Berger postrzega tę obecność jako formę solidarności oraz modlitwy o pokój. Znaczenie ma również sam Jazłowiec – miejsce, w którym krzyżują się polskie i ukraińskie historie. Artystka przygotowała prace Ruth zbierająca kłosy na polu Booza oraz Źródło Mara. Obie czerpią z biblijnych obrazów i zapowiedzi obecnych w Starym Testamencie. Berger interesują szczególnie te fragmenty Pisma, które można odczytywać w perspektywie Chrystusa oraz tajemnicy śmierci i zmartwychwstania.

W warsztatach w Ukrainie po dwóch latach przerwy mógł wziąć udział Danyło Mowczan, bo jako mężczyzna w wieku poborowym nie opuszczał kraju. Artysta podkreślał radość ze spotkania z uczestnikami, zarówno tymi, których znał wcześniej, jak i nowymi osobami. Ważnym elementem warsztatów były dla niego rozmowy o wybranym temacie. Takie rozmowy, jak zaznaczał, mogą inspirować do tworzenia nowych kompozycji. Cennym doświadczeniem było także poznawanie samego Jazłowca i pobliskich miejscowości. Mowczan zwracał również uwagę na wymiar duchowy spotkania – wspólne modlitwy, jego zdaniem, pozostają w człowieku jeszcze długo po zakończeniu pleneru. Jego praca to dyptyk Ukrzyżowanie. Na jednym z paneli znajduje się ciemnoczerwone, poranione ciało Jezusa. Na drugim – wino i niewielki kawałek chleba.

Borys Fiodorowicz odczytał temat „Chleb i wino” jako temat daru. – Chleb to elementarna potrzeba, wino – radość i obfitość – wyjaśnia. W jego interpretacji dar oznacza po prostu to, co dobre i co pozwala żyć. Chleb i wino stają się również warunkiem spotkania, które może dokonywać się na wielu poziomach. Artysta odwołał się przy tym do fragmentu Księgi Przysłów – Uczty Mądrości i Uczty Głupoty. Obie zapraszają do spotkania i na pierwszy rzut oka mogą wydawać się podobne, jednak prowadzą w zupełnie różne miejsca. W tej perspektywie biblijny obraz staje się pytaniem o wybór: – Obie uczty można też czytać jako zaproszenie do wyboru  między uczciwością a wygodną drogą na skróty – mówi Fiodorowicz.

Hubert Dolinkiewicz w tym roku wziął udział w warsztatach po raz piąty. Jak podkreśla, spotkanie jest okazją do wymiany doświadczeń związanych ze sztuką chrześcijańską i tradycją Wschodu oraz Zachodu. Szczególnie interesujące jest dla niego napięcie pomiędzy tradycją a współczesnością. Nie traktuje go jako problemu, a jako przestrzeń, która może prowadzić do twórczych rozwiązań. Dolinkiewicz zwraca uwagę na liczne inspiracje eucharystyczne i starotestamentowe obecne w pracach uczestników. Podkreśla też znaczenie organizowania pleneru w Ukrainie – po pięciu latach od spotkania w Krzyworówni artyści ponownie pracowali na Ukrainie (część ukraińskich twórców z powodu wojny nie może opuszczać kraju). W tej sytuacji sama obecność polskich artystów ma dla niego znaczenie solidarnościowe. – Spotkania mogą budować bliskość i jedność poza szumem medialnym i bieżącą polityką – zauważa Dolinkiewicz. W jego ocenie właśnie bezpośredni kontakt, wspólna praca i rozmowa pozwalają zobaczyć drugiego człowieka inaczej niż przez informacje docierające z mediów.

Tworzenie relacji

Artyści doświadczyli, że ikonografia może być jednocześnie pracą nad obrazem i pracą nad relacją. Temat chleba i wina, zakorzeniony w Eucharystii i Biblii, otworzył przestrzeń dla bardzo różnych interpretacji: od krzyża i ofiary, przez tajemnicę obecności Chrystusa, po spotkanie, dar, solidarność i wybór.

Organizatorzy podkreślają, że wspólnota budowana podczas warsztatów nie kończy się wraz z wyjazdem z Jazłowca. Powstałe prace będą prezentowane na wystawach w Ukrainie i Polsce. Pierwsza wystawa została zaplanowana we Lwowie (od 19 września do 25 października). Następnie prace będą pokazywane w Stanisławowie, Krynicy-Zdroju, Warszawie i Łucku. W Warszawie wystawa w Muzeum Archidiecezjalnym została zaplanowana od 27 lutego do 25 kwietnia 2027 roku.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 40/2026