Znak czasu?

W ostatnich latach głównym problemem moralnym kultury Zachodu stała się kwestia przemocy, a najważniejszym kryterium etycznej oceny ludzkich zachowań – wrażliwość na cierpienie ofiar.
Czyta się kilka minut
fot. Zuzanna Szczerbińska/PK
fot. Zuzanna Szczerbińska/PK

Palone kościoły, pomazane farbą drzwi świątyń, zniszczone pomniki – to, co w ostatnich tygodniach dzieje się w Kanadzie, bardzo mnie smuci. Ale równocześnie nie dziwi. To jest przecież reakcja – nawet jeśli wyrażana w formie nieuprawnionej przemocy – na odkrywanie masowych grobów dzieci rdzennej ludności Kanady. Były one siłą odbierane rodzicom i umieszczane w szkołach, które miały z nich zrobić Europejczyków. Pomysł „rozwiązania problemu Indian” zrodził się w głowach świeckich władz, ale jego realizację powierzono Kościołowi anglikańskiemu i katolickiemu. Stąd to właśnie Kościoły znalazły się dziś na celowniku protestujących przeciwko okrucieństwu tamtego systemu. 
Polecam rozmowę Małgorzaty Bilskiej z abp. Stanisławem Budzikiem (s. 16), która dotyczy właśnie przemocy. Czytając ten tekst, kolejny raz przekonałem się, jak łatwo może się ona rozwijać, gdy w sposób nawet nieuświadomiony pojedynczy ludzie i całe grupy społeczne, także religijne, nie dostrzegają mechanizmów jej narastającej siły. Musimy być ogromnie wyczuleni na to, gdy daje ona o sobie znać, uczyć się nieustannie, jak rozpoznawać jej społeczne symptomy. Właśnie dlatego kanadyjski obraz społecznego sprzeciwu należy potraktować przede wszystkim jako wyraz uzasadnionego gniewu, naturalnej reakcji na skrajną dziejową niesprawiedliwość, nawet jeśli owa społeczna reakcja doprowadziła również do nieuprawnionej przemocy.
Jak rodzi się przemoc? – Winni są zawsze „inni”, a nie my. Potrzebny jest nam obraz wroga, abyśmy się łudzili, że jesteśmy lepsi – mówi abp Budzik, bo „tworząc obraz wroga, mobilizuje się łatwiej ludzi dla osiągnięcia własnych celów” (celowo nie podaję przykładów, pod „innych” każdy wstawia sobie przecież kogo tylko chce…). Tu – co ważne – jest miejsce na rachunek sumienia każdego z nas. A co dalej? „Istotą ewangelicznego przesłania jest prawda i miłość. Nic się temu przesłaniu bardziej nie sprzeciwia tak frontalnie, jak nienawiść i kłamstwo”. – Chrystus, najniewinniejszy ze wszystkich ludzi, wziął na siebie ciężar ludzkich grzechów. Przyjął skierowaną ku sobie przemoc, żeby zdemaskować kłamliwy mechanizm i skompromitować go raz na zawsze – mówi w rozmowie abp Budzik. 
Jezus oddał życie na krzyżu, aby nie było już żadnej przemocy. Na razie do tego bezprzemocowego stanu jeszcze nam bardzo daleko. Ba, pewnie w ogóle trudno nam sobie go wyobrazić. Pomocą niech będzie kard. Stefan Wyszyński, którego beatyfikację będziemy przeżywać za dwa miesiące. Kiedy był prześladowany w czasie stalinizmu, modlił się za swoich oprawców. To on był autorem Społecznej Krucjaty Miłości, w której zachęcał do szacunku dla każdego człowieka, do rozmawiania z każdym językiem miłości i szukania nawet w najgorszym przeciwniku czegoś dobrego. Tego ducha widzieliśmy na zdjęciu, które kilka tygodni temu zamieściliśmy na okładce „Przewodnika” – z seniorką, która na kolanach przytulała protestującą dziewczynę owiniętą tęczową flagą. Na tym zdjęciu widzieliśmy, że to działa. Mamy więc program, z którym możemy iść do świata. Program, który z tego zaklętego kręgu przemocy powinien pozwolić nam wszystkim się wyrwać. Dlatego też ten temat będziemy kontynuować w kolejnych numerach „Przewodnika”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 28/2021