Jeśli myślisz, że to zbyt uciążliwe, skomplikowane, czasochłonne lub niepotrzebne, to bardzo się mylisz. Dziennik osobisty aktywności to tak naprawdę pamiętnik.
Wystarczy mieć internet
Zapisanie w nim wszystkich czynności zajmie ci najwyżej kilka minut w ciągu dnia. Najważniejsze, by być ze sobą szczerym. Warto uwzględniać nie tylko osiągnięcia, ale i mniej chwalebne chwile – rezygnacji z treningu czy „złagodzenia” narzuconej sobie diety, np. tabliczką czekolady.
Nie musisz mieć ze sobą notesu przez cały czas. Dziennik treningowy możesz prowadzić w internecie. Możesz tam znaleźć odpowiedni serwis, za pomocą którego nakreślisz pełny obraz swojej aktywności.
Jak to działa?
Nieważne, czy biegasz, uprawiasz nordic walking, regularnie grasz w siatkówkę, czy koszykówkę albo po prostu przed śniadaniem wykonujesz przysiady. Dzięki serwisowi Run-log.com zapiszesz każdy najmniejszy szczegół danej dziedziny sportu. Możesz mierzyć każdą aktywność fizyczną za pomocą wybranego kryterium, np. czasu trwania wysiłku, dystansu, liczby powtórzeń. Poruszanie się po serwisie nie sprawia kłopotów i nie zabiera dużo czasu.
Z listy w zakładce „Dyscypliny” wybierasz tę, którą aktualnie uprawiasz. „Rodzaj treningów” to szeroki wachlarz opcji miejsca treningu, czasu i długości trwania.
W zakładkę „Lista aktywności” wpisujesz wszystkie uprawiane przez ciebie sporty – dodajesz: datę, tytuł, czas trwania treningu, tempo. Zakładka „Zdrowie” dotyczy informacji o wadze, pulsie, liczbie spożytych kaloriach, czasie snu. „Cele treningowe” – to miejsce na wpisanie okresu ćwiczeń, postępów i aktualnego statusu. „Statystyki” to po prostu zestawienie tygodniowe, miesięczne, ogólne (czyli, od kiedy trenujesz, czas i liczba treningów itd.).
W internecie dostępne są też inne dzienniki on-line: www.biegajznami.pl czy w j. angielskim www.dailymile.com.
niño
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









