Coraz częściej pojawiają się w naszych kościołach nadzwyczajni szafarze Komunii św. Kiedyś ich nie było i księża dawali sobie radę. Czy naprawdę ich posługa jest konieczna?Karol
Coraz częściej pojawiają się w naszych kościołach nadzwyczajni szafarze Komunii św. Kiedyś ich nie było i księża dawali sobie radę. Czy naprawdę ich posługa jest konieczna?
Karol
Posługa nadzwyczajnego szafarza Komunii św. jest tak stara jak chrześcijaństwo. W pierwszych wiekach świeccy wierni zanosili Komunię po Eucharystii chorym do domów, gdyż już wtedy kapłani nie zawsze mogli to czynić, bo po prostu było ich za mało. Co więcej, jeśli to czyniono, to znaczy, że uświadamiano sobie moc Komunii św. i dlatego nie chciano pozbawiać przyjęcia jej przez tych, którzy ze względu na chorobę nie mogli uczestniczyć we Mszy. Później, na przestrzeni wieków, z różnych powodów Kościół zrezygnował z posługi szafarzy. Powrócono do niej po Soborze Watykańskim II oficjalnym dokumentem Kościoła Immense caritatis z 1973 r. Wtedy to Stolica Apostolska podjęła decyzję, że odpowiednio przygotowane osoby mogą pełnić taką posługę, jeśli biskup miejsca zdecyduje, że pomoc świeckich jest niezbędna. Kościół w Polsce taką decyzję podjął w 1990 r. Od tego czasu czyni to coraz więcej biskupów diecezjalnych.
Pełne teksty artykułów "Przewodnika Katolickiego" w Internecie ukazują się po 10 dniach od daty wydania drukiem.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









