Umiłowani Archidiecezjanie!

W świętą i cichą noc Bożego Narodzenia po raz kolejny w naszym życiu stajemy przed tajemnicą betlejemskiej groty, w której Maryja porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i złożyła w żłobie (Łk 2, 7).
Czyta się kilka minut

W świętą i cichą noc Bożego Narodzenia po raz kolejny w naszym życiu stajemy przed tajemnicą betlejemskiej groty, w której Maryja „porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i złożyła w żłobie” (Łk 2, 7). Dzięki temu cudownemu wydarzeniu grota ta przestała być zimną pieczarą, w której na noc gromadziły się zwierzęta, a stała się prawdziwym domem. Ogarnęło ją bowiem ciepło Boskiej Miłości, która w niej zamieszkała i która swą błogosławioną obecnością promieniowała na Maryję i Józefa. Tym samym betlejemska grota stała się sanktuarium – miejscem prawdziwie świętym, w którym zamieszkał Syn Boży, z najwyższą czcią adorowany przez swoją Dziewiczą Matkę i jej Czcigodnego Małżonka. Wkrótce dołączyli do nich – wezwani na głos aniołów – prości pasterze, którzy „w tej samej okolicy przebywali na polu i trzymali nocną straż nad swoim stadem” (Łk 2, 8). Ich adoracji Niemowlęcia, owiniętego w pieluszki i złożonego w żłobie (por. Łk 2, 12), towarzyszył śpiew „zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: «Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania»” (por. Łk 2, 13b−14). Po pewnym czasie do Betlejem przybyli także Mędrcy ze Wschodu, którzy zobaczywszy Dziecię „upadli na twarz i złożyli Mu pokłon” (Mt 2, 11). W ten sposób wokół betlejemskiej groty tworzyła się wspólnota ludzi wierzących, zjednoczonych miłością dla Zbawiciela świata, Przedwiecznego Słowa, które właśnie „Ciałem się stało i zamieszkało między nami” (J 1, 14).

 
Drodzy Bracia i Siostry!
Przeżywając Święta Bożego Narodzenia i wgłębiając się w tajemnicę betlejemskiej groty, doświadczamy tajemnicy samego Kościoła, który jest naszym domem. Jest w nim przecież stale obecny – poprzez swoje Słowo i poprzez Eucharystię – jego Boski Założyciel, Jezus Chrystus. To On jest nieustannie czczony i miłowany jako Oblubieniec właśnie przez Kościół, który jest Jego Oblubienicą. W tym akcie miłości i czci łączą się ze sobą w przedziwną jedność kolejne pokolenia chrześcijan, które stanowią jeden Boży lud: święty, katolicki i apostolski Kościół. Od chwili przyjęcia przez nas Chrztu świętego, także i my staliśmy się jego członkami i zarazem domownikami.
Prosząc wraz z Wami, Drodzy Bracia i Siostry, aby narodzone w betlejemskiej grocie Dziecię Jezus podniosło swą rękę i nam błogosławiło, życzę Wam z całego serca, abyście w Kościele, naszym domu, doświadczali ciepła Bożej obecności. Abyście ciągle na nowo odkrywali Kościół jako skupioną wokół Boga i adorującą Go wspólnotę świętych. Abyście na wzór betlejemskich pasterzy i Mędrców ze Wschodu w prostocie i pokorze serca dążyli na spotkanie Nowonarodzonego, równocześnie odkrywając w tym dążeniu prawdę o Kościele jako wspólnocie ludu Bożego zmierzającego za Chrystusem ku niebiańskiemu Jeruzalem.
 
Podnieś rękę Boże Dziecię i błogosław nam wszystkim, każdej rodzinie i całej naszej Ojczyźnie!
 
 
+ Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 52/2011