Tęga głowa - św. Jan Damasceński

Damaszek - to jedno z najstarszych, nadal zamieszkiwanych, miast świata oraz jedno z czterech świętych miejsc islamu.
Czyta się kilka minut

Damaszek - to jedno z najstarszych, nadal zamieszkiwanych, miast świata oraz  jedno z czterech świętych miejsc islamu.

Ale nam kojarzy się z przełomowym wydarzeniem w życiu Szawła z Tarsu, prześladowcy wyznawców Chrystusa, który odtąd, już jako Paweł, głosił Dobrą Nowinę. A czynił to z takim zapałem, że zyskał tytuł Apostoła Narodów.

Jednak stolica Syrii przywodzi pamięć również o innym wielkim chrześcijaninie, św. Janie Damasceńskim, który właśnie tutaj się urodził. Uważany jest za ostatniego spośród greckich ojców Kościoła. Nazywany bywa „wschodnim Tomaszem z Akwinu”, bo dzięki niemu Zachód poznał Tradycję Wschodu. Urodził się ok. 650 r., w czasach, gdy w Damaszku istniała chrześcijańska gmina arabska. Pochodził z rodziny chrześcijańskiej i pracował razem z ojcem - sy­nem ostatniego bizantyńskiego prefekta miasta - jako urzędnik finanso­wy na dworze kalifa. Niestety, czas tolerancji kalifatu wobec chrześcijan wkrótce się skończył i Jan musiał szukać schronienia w ławrze św. Saby pod Jerozolimą. Tam przyjął święcenia kapłańskie i niebawem został doradcą teologicznym Jana V. Z jego porad doktrynalnych korzystali liczni biskupi. Sławę zyskał jako obrońca świętych obrazów, gdy cesarz Leon Izauryj­czyk nakazał ich niszczenie. Na­pisał rozprawę pt. Rozważania apologe­tyczne przeciwko tym, którzy odrzu­cają cześć świę­tych obrazów, za co został potępiony na synodzie ikonokla­stów w Hiera. Był również poetą, autorem licznych dzieł – najważniejsze z nich to Źródło wiedzy - hymnów kościelnych i cenionym polemistą.

Dożył sędziwego wieku; zmarł jako stuletni starzec w 750 r. w Ber Saba. Spoczął w Jerozolimie, a potem jego doczesne szczątki przeniesiono do Konstantynopola. W 1890 r. Leon XIII ogłosił go doktorem Kościoła.

 

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 10/2011